
Polscy himalaiści korzystają z okna pogodowego w Karakorum. W poniedziałek Adam Bielecki i Denis Urubko rozbili obóz III na wysokości 7200 m. Przed nimi jeszcze jeden obóz, a następnie próba ataku szczytowego. Ich wszystkie kroki można w łatwy sposób śledzić.
REKLAMA
Adam Bielecki, który obecnie z Denisem Urubko jest najwyżej ze wszystkich trzech grup znajdujących się na K2, na swojej stronie internetowej zamieścił mapę z własną lokalizacją. Dzięki temu możemy śledzić wyprawę Polaków do samego końca i sprawdzać, na jakim etapie wspinaczki znajdują się w danej chwili. Wystarczy kliknąć tutaj.
Polacy są coraz bliżej dokonania niemożliwego. Adam Bielecki i Denis Urubko są już na wysokości 7200 metrów. To właśnie ci dwaj wspinacze uratowali Elizabeth Revol, gdy ta samotnie schodziła z Nanga Parbat, na której musiała zostawić swojego partnera Tomasza Mackiewicza. Niżej usytuowane są dwie inne grupy wyprawy - Artur Małek i Marek Chmielarski to jedna z nich, zaś Janusz Gołąb i Maciej Bedrejczuk to druga. Przypomnijmy, że z wyprawą pożegnał się wcześniej Rafał Fronia. Polski himalaista wrócił z K2 ze złamaną ręką. Z powodów osobistych musiał zrezygnować Jarosław Botor.
Wyjątkowo trudna góra
K2 pozostaje wciąż niezdobytą górą w zimie. Nie pozwalają na to przede wszystkim warunki atmosferyczne - wiatr na szczycie góry potrafi wiać w prędkościach do 250 km/h, zaś temperatura spada do -50 stopni Celsjusza. Jedyną szansą dla alpinistów pozostaje oczekiwanie na dobre okno pogodowe.
K2 pozostaje wciąż niezdobytą górą w zimie. Nie pozwalają na to przede wszystkim warunki atmosferyczne - wiatr na szczycie góry potrafi wiać w prędkościach do 250 km/h, zaś temperatura spada do -50 stopni Celsjusza. Jedyną szansą dla alpinistów pozostaje oczekiwanie na dobre okno pogodowe.
Zdobycie szczytu K2 jest utrudnione też z racji, że po drodze alpiniści mają do pokonania wiele niesłychanie trudnych odcinków. Jednym z największych wyzwań jest "Czarna Piramida" - odcinek, z którym nie poradziło sobie już wielu himalaistów.
Dlaczego "Czarna Piramida" na K2 jest trudna? Wyzwaniem jest około 400 m lodowatej skały, która jest nachylona pod kątem 60 stopni. Miejsce znajduje się na wysokości ponad 7 tysięcy metrów, a poniżej – na wysokości ok. 6500 metrów – jest niemniej trudny odcinek "Komin House'a".
Jednak nie jest to jedyny trudny etap, z którym będą mieli do czynienia uczestnicy wyprawy na K2. Żleb "Bottleneck" ("Szyjka od butelki") to wyjątkowo ciężki odcinek z racji dużej stromizny oraz wysokości (ok. 8300 metrów).
