"Szukacie księcia z bajki, a same nie macie nic ciekawego do zaoferowania". Czytelnik odpowiada kobietom

Fot. Ursula Madariaga / Pexels
Przeczytałem tekst naTemat, w którym kobiety wypowiadają się o współczesnych mężczyznach. Wszystko w zasadzie sprowadza się do tego, że facet to maminsynek albo nieudacznik. Jako że jestem mężczyzną i przy okazji żyję też współcześnie, postanowiłem przedstawić sytuację z drugiej strony. Jak to jest z tymi wyzwolonymi kobietami, które nie mogą sobie znaleźć partnera. Nasypmy więc sól w otwarte rany i przyjrzyjmy się typowej kobiecie poszukującej faceta.


Oryginalny tekst pt. ""Nie spotkałam żadnego konkretu, jest po prostu dno". Młode Polki narzekają na facetów. Może wymagają za wiele?" możecie przeczytać tutaj.


Netflix & chill
Kobiety, i te z artykułu, i te które miałem okazję napotkać w rzeczywistości, oczekują czegoś innego niż Ligi Mistrzów na kablówce w oparach browarów z dyskontu. Co uznają za codzienną rozrywkę na poziomie? Dla wielu to ten słynny, memiczny "Netflix & chill", czyli taśmowe zapychacze czasu, rozciągnięte do granic możliwości, wtórne seriale odpalone na MacBooku z lampką Carlo Rossi (albo zbliżonego produktu winopodobnego). Czym zatem różni się oglądanie męczy przy tanim alkoholu od oglądania seriali przy tanim alkoholu?


Oczywiście nie tylko Netflixem kobieta wyzwolona żyje. Każda wyzwolona, mieszkająca w wielkim mieście musi też czytać książki. Ale nie byle co, żadne tam przepisy siostry Bernadetty, to muszą być książki o życiu. Czyli jakie? Praktyka pokazuje że ambitna literatura pochłaniana przez nasz obiekt to przeważnie truizmy, po których ma się poczuć lepiej, ewentualnie poradniki jak zostać milionerem, dające tak wartościowe rady jak to że warto wstawać rano i uprawiać sport.


Pasja
Typowa wyzwolona, musi też mieć hobby. Chociaż nie, to nie hobby, to prawdziwa Pasja. Zajęcie, w którym odnajduje siebie. A co to może być?

Chyba najczęściej spotykanym z ukochanych zajęć jest podróżowanie. Na Tinderze wspomnienie o dalekich podróżach plasuje się w moim rankingu popularności zaraz za "Netflix & chill". Trafiając na podobny opis przed oczami staje wizja dalekich wypraw, poznawanie lokalnej kultury, zwiedzania niedostępnych miejsc.


Rzeczywistość jest często znacznie mniej ekscytująca. Zamiast niedostępnych miejsc, wycieczka z biura podróży do Grecji lub Portugalii. A z poznawania kultury pozostaje leżenie przy hotelowym basenie.

Rzadziej można natknąć się na fankę fotografii. Na wspomnienie o ulubionych fotografach lub o preferowanej ogniskowej obiektywu okazuje się że ta fotografia to głównie scrollowanie instagramowej "lupki". Henri Cartier Bresson? Nie słyszałam. Robert Mapplethorpe, Annie Leibovitz, Ansel Adams? A mają profil na Instagramie?

Praca, wykształcenie
Wspomniana w artykule kobieta oczekuje mężczyzny zarabiającego. Sam tekst i komentarze pod nim pokazują, że nie może to być praca na budowie czy przy produkcji długopisów, bo z taką osoba nie mamy o czym rozmawiać. Zabawa zaczyna się, gdy dojdziemy do tego co nasza bohaterka robi w życiu.

Zazwyczaj nie zajmuje się ona projektowaniem konstrukcji stalowych, nie wdraża dużych systemów ERP, nie opracowuje nowych metod produkcji grafenu. Taka typowa kobieta jest przedszkolanką, wprowadza dane do Excela lub w najlepszym przypadku prowadzi jednoosobową działalność.

Natomiast te studia, które tak cenią to – w ich przypadku – przeważnie też nie nanotechnologia, prawo czy medycyna. Zamiast tego oblegana przez płeć piękną socjologia, czasami kosmetologia albo pedagogika, europeistyka czy turystyka.

Możecie już zauważyć pewien schemat: brak symetrii. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to wyłącznie cechą kobiet, ale faktem jest że nawet czytając przytoczone w artykule wypowiedzi między wierszami można wyczytać, że poszukiwany jest książę z bajki, który wyrwie żeński odpowiednik Piotrusia Pana z szarej codzienności.

Brutalna prawda jest taka, że faceci, którzy są targetem tych kobiet istnieją, mają się świetnie i odnoszą sukcesy, rozwijają swoje pasje, robią ciekawe rzeczy. Tylko że tacy jak oni najczęściej wybiorą młodsze lub takie, dla których stan hipoteki nie jest kluczowym przy doborze partnera.

Może być to bolesne, ale kobieta z tzw. bagażem doświadczeń, znajdująca się po złej stronie trzydziestki, dla sporej części facetów nie jest wybranką marzeń, nawet jeśli cieszy się urodą i nie klepie biedy.

Oczywiście to co tutaj napisałem opiera się na generalizowaniu, w pewnym stopniu też na stereotypach, tak aby zamknąć wypowiedź w jakieś ramy. Co nie zmienia jednak faktu, że chcąc mieć ambitnego, mądrego i przedsiębiorczego partnera lub partnerkę, trzeba dać od siebie więcej niż tylko swoją obecność, trzeba zaproponować ciekawą osobowość. I fajnie gdyby i panie, i panowie to sobie uświadomili.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Miały być darmowe podręczniki, a nie ma ich wcale. Tak się zmusza rodziców do płacenia

NIE TYLKO POLITYKA

Sephora 0 0Udział w tym projekcie dużo nam dał". Współzałożycieli TOBO + MALA o programie dla kobiet
Rankomat 0 0Wyprawka dla niemowlaka. Co trzeba kupić i z jakim wydatkiem należy się liczyć?
OPINIA 0 0Koalicja wpadła w identyczną pułapkę, z jaką przez lata walczył PiS
CYTATY 0 0Pięć ważnych cytatów, które doskonale oddają nową sytuację w Polsce