Robert Biedroń obsztorcowany przed konferencją. Wszystko się nagrało
Robert Biedroń obsztorcowany przed konferencją. Wszystko się nagrało Fot. Paweł Wodzyński / East News

Robert Biedroń próbował wymigać się od udziału w konferencji prasowej Lewicy. Chwilę przed rozpoczęciem spotkania z samorządowcami z całej Polski europosła obsztorcować musiała Paulina Piechna-Więckiewicz. – Już tak zostanie. Stój tu. Jesteś liderem, przypominam! – poleciła dyrektorka klubu parlamentarnego partii.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.

  • Przed przyjęciem "Deklaracji samorządowców i samorządowczyń" Lewica zorganizowała konferencję prasową z udziałem lokalnych i partyjnych liderów
  • Chwilę przed rozpoczęciem briefiengu z wystąpienia próbował wymigać się Robert Biedroń. – Ja nie muszę gadać – żachnął się
  • – Stój tu. Jesteś liderem, przypominam! – ucięła Paulina Piechna-Więckiewicz
  • Wpadka przed konferencją Lewicy. Polityczka ustawiła Roberta Biedronia do pionu

    "Kto rządzi na Lewicy? Ani Włodzimierz Czarzasty, ani Robert Biedroń. Stery partii mocno trzyma Paulina Piechna-Więckiewicz" – napisało na Twitterze Szkło Kontaktowe, publikując nagranie z Sejmu.

    Widzimy na nim liderów Lewicy w towarzystwie dyrektorki klubu parlamentarnego koalicji. – Czyli kto występuje? – zapytał Piechnę Biedroń. – Ja was wprowadzę, ty występujesz, Włodek, Magda Biejat, Małgosia Moskwa-Wodnicka, Beata Moskal-Słaniewska – odpowiedziała polityczka.

    Liczba uczestników przedsięwzięcia nie przypadła do gustu założycielowi Wiosny. – Jezu, tyle ludzi? To ja nie muszę gadać. Za dużo ludzi jest – kontynuował. Europoseł nie zdążył skończyć zdania, bowiem Piechna-Więckiewicz od razu ustawiła go do pionu.

    – Nie, nic nie poradzę, nie – zaczęła polityczka Lewicy. – Już tak zostanie. Stój tu – poleciła. Biedroń jednak wciąż wstrzymywał się od wzięcia udziału w konferencji. – Jesteś liderem, przypominam – sztorcowała.

    Biedroniowi dopiekł także wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. – Dowiedziałeś się wreszcie, że jesteś liderem? – zażartował.

    Chwilę po opublikowaniu materiału odniosła się do niego sama Piechna-Więckiewicz. "Tak też bywa, w końcu Lewica jest kobietą" – skomentowała żartobliwie.

    Konwencja samorządowców Lewicy w Sejmie

    Na zaproszenie parlamentarzystów Lewicy do Sejmu przyjechało 200 polityków samorządowych związanych z partią Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia.

    Wśród nich była między innymi wspomniana już wiceprezydentka Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnica, prezydentka Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska, czy też Karolina Pawliczak, która przed objęciem mandatu posłanki była wiceprezydentką Kalisza.

    Parlamentarzyści podpisali "Deklarację Samorządową". Dokument zobowiązuje polityków Lewicy do przygotowania trzech ustaw. Pierwsza z nich mówi o przeniesieniu finansowania wynagrodzeń nauczycieli wprost z budżetu państwa.

    Druga mówi o zwiększeniu udziału samorządów w otrzymywanych dochodach z podatków. Trzecia o ścisłym wyznaczeniu i powiązaniu zadań, które zamiast gminy, powinien finansować Skarb Państwa.

    – Ogłosiliśmy powstanie Uniwersytetu Samorządowego, będziemy szkolili kadry i przygotowywali kolejne pokolenia samorządowców, którzy wezmą odpowiedzialność za Polskę w terenie – przekazał Robert Biedroń.

    Czytaj także: