logo
Nie żyje Marcin Konrad Jaroszewski. Zasłużony dyrektor zginął w górach Fot. Facebook / Marcin Konrad Jaroszewski
Reklama.
  • We wtorek nad ranem media obiegła przykra informacja – nie żyje Marcin Konrad Jaroszewski
  • Zmarły był dyrektorem XXX Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Śniadeckiego w Warszawie
  • Do śmierci doszło w wyniku wypadku podczas wspinaczki po słowackiej stronie Tatr. Jeszcze w lipcu chwalił się ujęciami ze ścian Gerlacha
  • Nie żyje Marcin Konrad Jaroszewski

    Niepokojące doniesienia potwierdziła dla "Super Expressu" wiceprezydentka Warszawy Renata Kaznowska. – Dotarła do nas dramatyczna wiadomość o śmierci dyrektora. To czas wakacji, ale przygotowujemy wsparcie psychologiczne dla uczniów i nauczycieli. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci – powiedziała.

    W ostatnich dniach lipca Marcin Jaroszewski wyruszył na wyprawę w Tatry Wysokie. Swoje zamiłowanie do wspinaczki górskiej chciał przekuć w poradnik o wyprawach na szlaki turystyczne. Swoją wiedzą i wskazówkami dzielił się między innymi na Facebooku.

    Urzędnika pożegnała także przewodnicząca stołecznej komisji edukacji Dorota Łoboda. "Odważny, mądry, wrażliwy i wesoły człowiek" – wspomniała.

    "Dyrektor, który stworzył szkołę bezpieczną i akceptującą każdą uczennicę i ucznia. Zginął tragicznie w górach. Trudno uwierzyć. Będzie nam go bardzo brakować. Wyrazy współczucia dla bliskich i społeczności" – dodała.

    Kim był Marcin Konrad Jaroszewski? Zawsze stał murem za uczniami

    Marcin Jaroszewski był aktywny w mediach społecznościowych. Niejednokrotnie komentował także bieżące wydarzenia społeczno-polityczne. W swoim ostatnim wpisie nawiązał do swojego urlopu, krytykując Prawo i Sprawiedliwość.

    "Z Himalajów kłamstwa, hipokryzji i bezprawia przeniosłem się na jakiś czas w Tatry. Po rocznej dawce adrenaliny od PiS potrzebuję wyciszenia na ścianach Gerlacha" – napisał na Twitterze.

    "Widok spod uskoku Małego Wielickiego Szczytu na Małą Wysoką, Baniastą Turnię i Staroleśną. Zdjęcie ze smarfona" – dodał.

    O dyrektorze było głośno, gdy ten "doniósł na siebie" do Przemysława Czarnka. W lutym publicznie pochwalił się bowiem, że w jego szkole wisi plakat wspierający protest "Wolna szkoła".

    W październiku 2020 roku, gdy rząd ograniczył prawa kobiet, dyrektor wsparł uczniów, którzy w ramach akcji "Szkoła to dziewczyna" zrezygnowali z udziału w lekcjach. Nie uległ mazowieckiej kurator oświaty, która próbowała zainterweniować w związku z jego decyzją.

    "Nie może Pani nie docenić mądrości licealistów, którzy, w przeciwieństwie do rządzących wyprowadzających swoimi nieodpowiedzialnymi decyzjami ludzi na ulice w czasie epidemii, zachowali się nadzwyczaj odpowiedzialnie i pozostali w domach. To też zasługuje na uznanie" – skomentował.

    Jak pisaliśmy w naTemat, urzędnik nie przyjął także odznaczenia od Andrzeja Dudy. W 2021 roku prezydent chciał odznaczyć go medalem Komisji Edukacji Narodowej. "Wpadnę, jak już nie będę musiał się wstydzić, od kogo odbieram odznaczenie" – skwitował wówczas. Jaroszewski aktywnie wspierał także Strajk Kobiet oraz działał na rzecz uczniów ze społeczności LGBT. W tegorocznym Rankingu Szkół Przyjaznych Osobom LGBT+ jego placówka znalazła się w ścisłej czołówce (10 miejsce).