Obrona Macierewicza i "rzut Kongijką". Tak prawica "walczy" z dezinformacją.
Obrona Macierewicza i "rzut Kongijką". Tak prawica "walczy" z dezinformacją. Fot. Stefan Maszewski / Reporter / East News

Prawicowi publicyści przeprowadzili szkolenia z walki z dezinformacją. Samuel Pereira, Piotr Nisztor, Adrian Stankowski czy Cezary Bielakowski uczyli młodych ludzi, jak weryfikować doniesienia pojawiające się w sieci. Tłumaczono między innymi, że... nie da się przerzucić Kongijki przez płot.

REKLAMA
  • 28 stycznia odbyła się pierwsza edycja Młodzieżowej Akademii Walki z Dezinformacją. Przez osiem godzin odbyło się pięć wykładów
  • Wydarzenie prowadzili m.in.: Samuel Pereira, Piotr Nisztor, Adrian Stankowski czy Cezary Bielakowski i Janusz Życzkowski
  • Krytykowano informacje o kryzysie humanitarnym na granicy białoruskiej, wzięto w obronę Macierewicza, a Pereira poskarżył się na krytykę kierowaną pod adresem TVP
  • "Nie da się przerzucić Kongijki przez płot". Tak prawica walczy z dezinformacją

    Z inicjatywy redaktora "Gazety Polskiej" Piotra Nisztora ruszyła inicjatywa Młodzieżowej Akademii Walki z Dezinformacją. Już 18 lutego odbędzie się druga z sześciu edycji wykładów w wydaniu prawicowych publicystów.

    Do udziału w AWD dopuszczono współpracownika TOK FM. Wykładowcy zgodzili się zaś na rejestrowanie wykładów. Dzięki temu stacja opublikowała szereg nagrań z wystąpień o walce z dezinformacją.

    Emocje wzbudził między innymi wykład Adriana Stankowskiego, który jest publicystą "Gazety Polskiej" oraz Telewizji Republika. Ten bowiem zaczął od omówienia "hard fejków", biorąc na tapet materiały Oko.press z kryzysu na granicy białoruskiej.

    Wówczas serwis przedstawił historię ciężarnej Kongijki, która wielokrotnie była rzucana przez płot ze strony polskiej na stronę białoruską. – Spróbujcie to wykonać, wyrzucić kogoś przez płot. Kompletny idiotyzm – żartował Stankowski.

    Publicysta stanął także w obronie Antoniego Macierewicza, odnosząc się do głośnego reportażu TVN24 pt. "Siła kłamstwa" o utajnieniu dowodów, wykluczających tezę o zamachu w Smoleńsku.

    Uderzyli w Gretę Thunberg, a Pereira poskarżył się na krytykę TVP

    – Komisja posmoleńska wylicytowała czterdzieści parę okoliczności, co do których po prostu podano nieprawdę w tym reportażu, co też łatwo sprawdzić – stwierdził. Stankowski skierował także konkretne zarzuty pod adresem Grety Thunberg.

    – To jest cała taka opowieść ekologiczna, w której matka natura ma siedzibę w Moskwie – zaczął, po czym dodał: – Dopiero dziennikarz ośmielił się zadać jej pytanie, dlaczego ona tylko Niemców i inne kraje Zachodu krytykuje, że oni tak kopcą i w ogóle. A nigdy nie krytykuje Rosji. Jak rozumiem, rosyjskie czołgi nie wydzielają dwutlenku węgla.

    Jeden z wykładów przeprowadził także szef serwisu TVP Info Samuel Pereira. Z informacji TOK FM wynika, że w prezentacji jeden ze slajdów przedstawiał umieszczone koło siebie zdjęcia Radosława Sikorskiego, Romana Giertycha i Siergieja Ławrowa.

    Pereira poskarżył się także, że każdy błąd TVP jest wytykany znacznie bardziej niż błędy komercyjnych mediów. – Może to jest moje subiektywne wrażenie, że jakikolwiek błąd, który zostanie popełniony ze strony TVP, jest dużo mocniej napiętnowany niż błąd jakichkolwiek innych mediów – zarzucił.