USA zareagowały na wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce
USA zareagowały na wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce Fot. HENRY NICHOLLS/AFP/East News

USA zareagowały na oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce, które zostały ogłoszone przez PKW we wtorek. W oświadczeniu pogratulowano Polakom rekordowej frekwencji i podkreślono, że wyniki są "odzwierciedleniem demokratycznej woli" narodu.

REKLAMA

Wyniki wyborów w Polsce. Jest reakcja USA

We wtorek PKW podała oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce. Pierwsze miejsce pod względem liczby głosów zajęło Prawo i Sprawiedliwość, jednak partia ta nie ma szans na utworzenie rządu. Bezpieczną większość będzie mieć natomiast dotychczasowa opozycja, czyli Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica.

Wieczorem doczekaliśmy się pierwszego oficjalnego komentarza ze strony USA w sprawie wyborów. Rzecznika amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie.

"Gratulujemy Polakom rekordowej frekwencji w niedzielnych wyborach, która jest silnym odzwierciedleniem demokratycznej woli" – czytamy. Watson dodała, że rząd USA "cieszy się na współpracę z następnym rządem Polski, aby kontynuować wzmacnianie silnych związków między naszymi narodami".

Co po wynikach wyborów zrobi Andrzej Duda?

Choć nie ma szans, że PiS zdobędzie większość do utworzenia rządu, bo pozostałe partie kategorycznie odmówiły współpracy z obozem rządzącym, to od prezydenta Andrzeja Dudy zależy wybór lidera, któremu powierzy on misję utworzenia rządu.

Może to być Mateusz Morawiecki, co oznacza kolejne tygodnie farsy związane z nieuzyskaniem wotum zaufania przez PiS. To odwlekłoby w czasie przekazanie władzy i byłoby na rękę partii Kaczyńskiego.

Gdyby jednak prezydent chciał postąpić rozsądnie, mógłby powierzyć misję utworzenia rządu jednemu z liderów opozycji.

O to właśnie zaapelował lider KO Donald Tusk w oświadczeniu opublikowanym we wtorek. – Chciałem serdecznie podziękować przede wszystkim tym, którzy głosowali z taką determinacją, z takim optymizmem, z taką wiarą w zwycięstwo i zmianę. Tym, którzy stali czasami w kolejkach nawet do 3:00 w nocy. Tym, którzy zrobili ten fantastyczny rekord, rekordową frekwencję – zaczął Tusk.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej wyjawił, że "odbiera dziesiątki telefonów, maili z gratulacjami dla Polaków", z całego świata, bo "cały świat rzeczywiście oniemiał, kiedy zobaczył te 73 proc., 85 proc. frekwencji w Warszawie".

– Zwracam się z gorącym apelem do pana prezydenta: ludzie czekają na pierwsze decyzje, które będą konsekwencją tych wyborów, także prosiłbym bardzo pana prezydenta o energiczne i szybkie decyzje. Wygrane demokratyczne partie są w stałym kontakcie i są gotowe przejąć odpowiedzialność za rządy w kraju w każdej chwili, ale jak wiadomo, to prezydent konstytucyjnie odpowiada za ten proces przekazania władzy – stwierdził Tusk.