Waldemar Żurek
Minister Żurek przygotowuje rozporządzenie o prokuraturach od hejtu. Fot. YouTube / TVP Info; montaż: naTemat.pl

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek szykuje sieć prokuratur wyspecjalizowanych w ściganiu hejtu i propagowania totalitaryzmów. Rozporządzenie ma wejść w życie już w lutym.

REKLAMA

Resort sprawiedliwości szykuje pierwszą w historii tak szeroką operację przeciwko mowie nienawiści. Minister i prokurator generalny Waldemar Żurek pracuje nad rozporządzeniem, które wyznaczy w całym kraju sieć prokuratur wyspecjalizowanych w ściganiu hejtu – od ataków na tle narodowościowym i religijnym po propagowanie totalitaryzmów i przestępstwa napędzane deepfake'ami.

Sieć prokuratur od hejtu zamiast rozproszonych spraw

Dziś sprawy dotyczące mowy nienawiści, ataków na cudzoziemców czy propagowania faszyzmu i komunizmu rozproszone są po wielu jednostkach prowadzonych przez prokuratorów o bardzo różnym doświadczeniu w tej dziedzinie. Minister Żurek chce ten model odwrócić.

"Stosowne rozporządzenie jest przygotowywane. Wyznaczone jednostki będą mieć specjalizację w ściganiu hejtu. To będzie dotyczyło szeroko pojętego hejtu. Bez znaczenia czy ofiarami są Ukraińcy, Żydzi, Romowie, czy polski obywatel, który ma inne poglądy" – powiedział w rozmowie z portalem OKO.press Waldemar Żurek.

Zamysł reformy jest prosty: osoba, która padnie ofiarą przestępstwa motywowanego nienawiścią, ma trafić do prokuratury, w której pracują osoby znające mechanizmy hejtu, realia internetu i specyfikę tego typu spraw.

W praktyce może to oznaczać szybsze wszczęcie postępowania, lepszą współpracę z policją i służbami zajmującymi się cyberprzestępczością oraz większą gotowość do podejmowania decyzji procesowych – od zabezpieczania dowodów w sieci po kierowanie aktów oskarżenia.

Według wstępnych ustaleń w wybranych jednostkach powstaną kilkuosobowe zespoły śledcze. Prokuratorzy mają specjalizować się w tego typu sprawach, ale jednocześnie prowadzić również inne postępowania, tak by nowe komórki zostały wbudowane w istniejącą strukturę, a nie funkcjonowały jako osobne prokuratury.

Hejt wobec Ukraińców i mowa nienawiści w sieci na celowniku

Minister sprawiedliwości nie ukrywa, że jednym z impulsów do zmian był wzrost przestępstw motywowanych nienawiścią wobec Ukraińców. Po latach masowego napływu uchodźców wojennych i pracowników z Ukrainy w sieci i w przestrzeni publicznej narasta fala komentarzy, gróźb i wezwań do przemocy, w części przypadków przenoszących się także poza internet.

Warto jednak zauważyć, że wyspecjalizowane jednostki mają zajmować się szeroko rozumianym hejtem – nie tylko wobec Ukraińców, ale też innych mniejszości, w tym Żydów, Romów czy osób atakowanych wyłącznie za swoje poglądy. Celem jest nie tylko szybsze ściganie sprawców, lecz także ujednolicenie podejścia: tak, by podobne sprawy nie kończyły się raz umorzeniem, a raz aktem oskarżenia, wyłącznie w zależności od tego, do której prokuratury trafiły.

W planach ministra znalazło się również wprost odwołanie do wyzwań związanych z rozwojem AI. Coraz łatwiej wygenerować fałszywe nagranie (tzw. deepfake), w którym ktoś wygląda tak, jakby wygłaszał nienawistne treści czy wzywał do przemocy, choć w rzeczywistości nigdy tego nie powiedział.

Lista miast i centralny koordynator w Warszawie

Sieć prokuratur od hejtu ma objąć kilkanaście miast w całym kraju. Mowa jest o jednostkach rejonowych m.in. w:

  • Łomży,
  • Bydgoszczy,
  • Sosnowcu,
  • Kielcach,
  • Krakowie,
  • Lublinie,
  • Radomsku,
  • Poznaniu,
  • Przemyślu,
  • Gorzowie Wielkopolskim,
  • Opolu.
  • Specjalne zespoły mają powstać także w wybranych prokuraturach stołecznych – na Ursynowie, Żoliborzu, Pradze Południe oraz w Piasecznie.

    Nad całą siecią ma czuwać Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. To tam ma zostać utworzony kilkuosobowy zespół, który będzie prowadził najpoważniejsze, ogólnopolskie śledztwa dotyczące mowy nienawiści. Ten sam zespół ma także wyznaczać kierunki postępowań w innych jednostkach i szkolić prokuratorów z nowych narzędzi, przepisów oraz praktyki procesowej.

    Jednym z członków praskiego zespołu ma zostać prokurator Maciej Młynarczyk, od kilkunastu lat zajmujący się sprawami z wątkiem mowy nienawiści. Jego doświadczenie ma pomóc w tworzeniu wzorców postępowań, na których mają się wzorować pozostali śledczy.

    Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie zgodnie z zapowiedziami, pierwsze miesiące jego obowiązywania pokażą, czy rzeczywiście przełoży się ono na wyższą skuteczność śledztw. Od tego, jak zadziała nowa sieć prokuratur, zależy nie tylko los pojedynczych postępowań, lecz także odpowiedź na pytanie: czy państwo jest jeszcze w stanie nadążyć za hejtem, który z komentarzy pod artykułami przeniósł się do bardziej wyrafinowanych, cyfrowych form agresji.