Marcin Król rezygnuje z pisania dla "Wprost". Z powodu tekstu o Fibaku

Marcin Król odchodzi z "Wprost" z powodu publikacji o Wojciechu Fibaku
Marcin Król odchodzi z "Wprost" z powodu publikacji o Wojciechu Fibaku Fot. okładka "Wprost"
"Latkowski doprowadził pismo do poziomu tabloidu" – tak publicysta Marcin Król tłumaczy swoją decyzję o odejściu z "Wprost". Chodzi przede wszystkim o ostatni tekst tygodnika o Wojciechu Fibaku.


Marcin Król o zakończeniu współpracy z "Wprost" poinformował na swoim profilu na Facebooku. "Zakończyłem współpracę, a na pewno dopóki redaguje pism obecny szef, który nie tylko doprowadził je do poziomu tabloidu, ale sięgnął po niedopuszczalne metody w tekstach o Wojciechu Fibaku. Nie chodzi mi o samego Fibaka, bo jest dorosły i da sobie radę, ale o zasady dziennikarstwa i skandaliczne publikowanie nieautoryzowanych rozmów telefonicznych, prowokacje itd." – napisał.

Chodzi tutaj o rewelacje "Wprost", z których wynika, że Wojciech Fibak zajmuje się poznawaniem ze sobą młodych dziewcząt i starszych panów. "Nie chcę mieć z tym nic wspólnego" – zaznacza Król.

To już kolejny felietonista, który opuszcza łamy "Wprost". Niedawno z tygodnikiem rozstali się Krzysztof Skiba i Szymon Hołownia. Pierwszy nie wpisał się w strategię redaktora naczelnego, który zdecydował, że będzie odchodził od publikacji felietonów. Drugi, bo nie opublikowano jego tekstu i uznał, że w redakcji widocznie nie ma miejsca na inne poglądy.

Czytaj także:

"Dziennikarskie CBA"; "Obrzydliwe i nieludzkie". Wojna po tekście o Wojciechu Fibaku. "Wprost" przesadził?

Roman Giertych chce sądowego zakazu sprzedaży tytułu "Wprost"

Źródło: wirtualnemedia.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...