
Turcja każdego roku zajmuje pierwsze miejsce wśród polskich turystów latających z biurami podróży. Szkoda tylko, że kraj ten poznajemy przede wszystkim z perspektywy kurortów z all inclusive. Prawdziwe piękno tego miejsca jest ukryte tam, gdzie nie dociera masowa turystyka.
Wyobraźcie sobie ottomańskie stare miasto z budynkami pokrytymi intensywnie kwitnącą bugenwillą w kolorze fuksji. Dodatkowo tuż obok rozpościera się turkusowe wybrzeże, a w okolicy nie ma takich tłumów, jak w Antalyi, czy Kemer. Taką Turcję warto odkryć podczas wakacji i powiem wam, gdzie ją znaleźć.
Turcja, jakiej nie znają turyści wybierający all inclusive. Odwiedź Kas
Wszystkie te piękne widoczki możecie podziwiać w Kas. To niewielka rybacka miejscowość położona wśród gór nad Morzem Śródziemnym. Znajdziecie ją na zachód od Antalyi i poza lipcem i sierpniem raczej na pewno nie zastaniecie tam tłumów turystów.
Miejscowość przypomina miejsce żywcem wyjęte z pocztówki. Kamienne domy i uliczki to idealny plan do robienia pięknych zdjęć. Już sam spacer zakamarkami Kas to sposób na idealne spędzenie dnia. A do tego dochodzą jeszcze inne atrakcje.
Kas ma do zaoferowania wiele plaż położonych nad lazurowymi wybrzeżami Morza Śródziemnego. Dookoła są też rafy koralowe, na których można snurkować i nurkować, poznając podwodne życie. Jeżeli lubisz wodne atrakcje, wybierz się także na wycieczkę kajakową. W jej trakcie zobaczysz ruiny zatopionego miasta Kekova. A jeśli wolisz trzymać się lądu, czekają na siebie starożytne grobowce.
Tanie wakacje w Turcji nadal możliwe. Wystarczy poszukać czegoś innego
Ponieważ Kas znajduje się z dala od największych kurortów, ceny będą tu znacznie przyjemniejsze dla waszego portfela. Tygodniowy nocleg dla dwóch osób w maju zarezerwujecie już za ok. 1400-1500 zł od osoby. Za 2500 zł znajdziecie wysoko oceniane apartamenty ze śniadaniami w cenie.
O zawał nie powinny przyprawiać także ceny w lokalnych restauracjach. Kolację z owocami morza możecie tam zjeść już za ok. 10 euro (ok. 42 zł) od osoby, a danie z kurczakiem gotowane w domowym stylu będzie nawet nieco tańsze. Problemem może być jedynie dojazd na miejsce.
Najlepsza opcja to samolot do Antalyi, a następnie podróż autobusem z miejskiego dworca. Można też polecieć do Dalaman i stamtąd próbować wynająć taksówkę (do przejechania jest ok. 150-200 km) lub wsiąść do FlixBusa. Podróż zajmie ok. 3 godziny, a bilet w jedną stronę można kupić nawet za ok. 40 zł.
Do Kas można próbować dostać się także drogą morską z greckiego Rodos. To jednak nieco bardziej skomplikowane. Najpierw musicie bowiem dopłynąć na wyspę Kastellorizo i stamtąd złapać kolejny rejs już do miejsca docelowego.
Zobacz także
