
Podróże w niedzielę 4 stycznia to droga przez mękę. Europejskie lotniska mają wiele problemów, które storpedowały możliwość startów i lądowań. W Holandii winna jest pogoda. W Grecji sytuacja jest jeszcze poważniejsza. Pilny komunikat wydała już polska ambasada w Helladzie.
Jeżeli planowaliście podróż na niedzielę 4 stycznia, to musicie liczyć się z dużymi utrudnieniami. W Amsterdamie odwołano kilkaset lotów z powodu ataku zimy, która pokonała obsługę portu i uziemiła samoloty. W Grecji doszło natomiast do awarii, która spowodowała tymczasowe zamknięcie 14 lotnisk w tym kraju.
Grecja wstrzymała ruch lotniczy. Wyjaśniają, co się stało
W niedzielę około godziny 9:00 rano w Grecji stanęło 14 lotnisk. Starty i lądowania wstrzymały m.in. porty w Atenach, Salonikach i wielu innych popularnych turystycznie portach. Powodem tej sytuacji była nagła awaria częstotliwości radiowych.
Usterka sprawiła, że lądowania i starty nie byłyby bezpieczne. Chwilę po namierzeniu problemu zapadła decyzja o wstrzymaniu pracy lotnisk i przekierowaniu lotów przychodzących do sąsiednich krajów. Równocześnie podobne problemy zgłosiła Macedonia Północna, a także Malta. Popularna wśród Polaków wyspa nie zamknęła lotniska, ale nie pozwala latać nad niektórymi częściami kraju.
Jak ustalono, problem dotyczy systemów łączności radiowej Centrów Kontroli. To natomiast doprowadziło do zamknięcia Ateńskiej FIR (Rejon Informacji Powietrznej), czyli przestrzeni powietrznej zarządzanej przez służby kontroli ruchu lotniczego. Awarię zaczęto naprawiać, dzięki czemu ruch lotniczy jest stopniowo przywracany od godziny 13:00. Mimo tego pasażerowie muszą liczyć się z ogromnymi opóźnieniami. Część lotów została całkowicie odwołana.
Ws. utrudnień głos zabrała także polska ambasada w Grecji. "Z powodu awarii systemu kontroli została zamknięta przestrzeń powietrzna nad Grecją. Utrudnienia mają potrwać do 16.00 w dniu 4.01.2026 r." – czytamy w pilnym komunikacie.
Amsterdam przegrał ze śniegiem. Odwołano setki lotów
Nie tylko Grecja ma poważne problemy lotnicze. Ogromne utrudnienia już od piątku trwają w Amsterdamie, a ich kulminacja ma miejsce w niedzielę 4 stycznia. Z powodu obfitych opadów śniegu tylko KLM odwołał tego dnia blisko 300 lotów, a w jego ślad poszły m.in. easyJet, Austrian Airlines czy airBaltic. W sumie w 3 dni w Amsterdamie odwołano ponad 600 lotów.
W nocy z niedzieli na poniedziałek pogoda nie będzie rozpieszczała także w Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia pierwszego, drugiego i trzeciego (najwyższego) stopnia przed zamieciami. Najtrudniejsze warunki będą panowały na północy kraju.
Zobacz także
