
Kilkudziesięciu polskich turystów, którzy z powodu zamknięcia lotniska utknęli na jemeńskiej Sokotrze, ma wreszcie szansę na wyjazd dzięki specjalnemu połączeniu linii Yemenia do Dżeddy.
Polska ambasada w Arabii Saudyjskiej poinformowała, że jemeńskie linie Yemenia uruchomią w środę specjalny rejs z Sokotry do Dżeddy. To tym połączeniem ma polecieć grupa Polaków, która nie mogła opuścić wyspy po zamknięciu lotniska.
Ambasador Robert Rostek podziękował władzom przewoźnika za otwarcie lotów umożliwiających opuszczenie Sokotry. Z opublikowanego rozkładu wynika, że Airbus A320 ma wystartować z wyspy o 9:15 czasu lokalnego, a po około 3 godzinach wylądować w Arabii Saudyjskiej. Stamtąd turyści będą mogli kontynuować podróż do Polski innymi połączeniami.
Problem z powrotem pojawił się, gdy w związku z zaostrzeniem wieloletniego konfliktu w Jemenie zamknięto lotnisko na Sokotrze. Choć sama wyspa bywa w folderach przedstawiana jako egzotycznym bezpieczny kierunek podróży, formalnie jest częścią Republiki Jemeńskiej, w której od blisko 12 lat trwa wojna domowa.
Resort dyplomacji przypomina, że już wcześniej jednoznacznie odradzał wszelkie podróże do Jemenu. To nie jest kierunek, gdzie ryzyko ogranicza się do pogody czy opóźnionego lotu – mowa o państwie uwikłanym w długotrwały konflikt, który rozmontował normalne funkcjonowanie infrastruktury i służb.
"Ostrzegamy od dawna, ale część rynku to lekceważy"
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zwrócił uwagę, że przypadek Sokotry nie jest nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, lecz skutkiem ignorowania jasnych sygnałów wysyłanych przez ministerstwo.
"Niestety, zdarzają się przypadki nie tylko ignorowania komunikatów MSZ dot. bezpieczeństwa przez niektórych organizatorów wyjazdów, ale również ich bagatelizowania w informacjach przekazywanych klientom" – przekazał Maciej Wewiór.
Jednocześnie część turystów decyduje się na podróż, choć oficjalne ostrzeżenia są publicznie dostępne i regularnie aktualizowane.
Resort zaznacza, że informacje na stronie MSZ są na bieżąco uzupełniane o zmiany dotyczące sytuacji w Republice Jemeńskiej i zawieszeń połączeń lotniczych. W teorii mają być dla turystów i organizatorów pierwszym punktem odniesienia przy decyzji, czy w ogóle sprzedawać i kupować wyjazdy do takich miejsc.
Zobacz także
