Zła pogoda na Lotnisku Chopina. Port ostrzega przed utrudnieniami
Lotnisko Chopina z pilnym ostrzeżeniem. Turyści mogą mieć problemy w środę 14 stycznia Fot. Klaudia Zawistowska/naTemat

Tegoroczna zima przejdzie do historii jako jedna z najbardziej śnieżnych i mroźnych od lat. Aktualne prognozy wskazują, że przed nami jest apogeum chłodu. O złych warunkach już teraz pisze Lotnisko Chopina, które tej zimy miało swoje problemy.

REKLAMA

Czy to już zima 20-lecia? 10-lecia raczej na pewno tak. Pokaźna warstwa śniegu zalega w znacznej części kraju, a w środę 14 stycznia czeka nas kolejny atak zimy. Już w nocy z wtorku na środę temperatura ma spadać do -10/-16 st. C w centrum i na wschodzie kraju. Później przyjdzie duże ocieplenie. Przed konsekwencjami związanymi z taką pogodą ostrzega Lotnisko Chopina.

Pilne ostrzeżenie Lotniska Chopina. Pasażerowie muszą być gotowi na opóźnienia

Z powodu intensywnych opadów śniegu, samoloty lecące na Lotnisko Chopina już dwukrotnie musiały lądować w innych portach tej zimy. Natomiast mróz sprawia, że konieczna jest procedura odladzania samolotów, a ta prowadzi do opóźnień.

Ze względu na pogodę, a zwłaszcza marznący deszcz, Lotnisko Chopina spodziewa się utrudnień także w środę 14 stycznia. Wydało już nawet oficjalne ostrzeżenie dla podróżnych.

"Podróżujących prosimy o sprawdzanie statusu lotu u przewoźnika lub na stronie lotniska. W związku z warunkami, jakie obecnie są na wielu lotniskach, należy się liczyć z możliwymi opóźnieniami i ogólnymi utrudnieniami" – przekazał stołeczny port.

Pogoda płata figla w całej Europie. Utrudnień w lotach nie brakuje

Lotnisko Chopina zwróciło uwagę podróżnym, że złe warunki będą panowały także na drogach. Dlatego port zaapelował o ostrożność, a także o to, aby podróżni zarezerwowali więcej czasu na dotarcie na lotnisko.

Taki scenariusz w tym roku chyba przestaje kogokolwiek dziwić. Śnieżyce na blisko tydzień sparaliżowały lotnisko w Amsterdamie, skąd odwołano tysiące lotów. Problemów nie uniknęła także Wielka Brytania, gdzie opady śniegu doprowadziły do wstrzymania pracy lotniska w Birmingham, ale i odwołania części połączeń na lotnisku Londyn-Heathrow.

Trzeba przyznać, że styczeń nie rozpieszczał podróżnych. A szkoda, bo to jeden z najtańszych miesięcy na wyjazdy, a przy tym idealna okazja, żeby uciec z chłodnych regionów Europy w znacznie cieplejsze zakątki świata. Problem w tym, że pogoda w tym roku chciała za wszelką cenę zatrzymać podróżnych w chłodzie.