Są doniesienia o pierwszych próbach oszustw w systemie kaucyjnym.
Są doniesienia o pierwszych próbach oszustw w systemie kaucyjnym. Shutterstock.com/ms.Alena

System kaucyjny w Polsce formalnie obowiązuje od 1 października 2025 roku, choć jest on wdrażany stopniowo. Mimo to Polacy już teraz wykazują się sporą pomysłowością, jeśli chodzi o próby oszustw. Szczegóły opisujemy w poniższym artykule.

REKLAMA

System kaucyjny został uruchomiony w Polsce w październiku 2025 roku – przynajmniej formalnie, ponieważ w praktyce wprowadzany jest on z pewnym opóźnieniem. Ma dotyczyć plastikowych butelek o pojemności do 3 litrów, puszek metalowych o pojemności do 1 litra oraz szklanych butelek wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra. Zasady szczegółowo opisywaliśmy w naTemat.pl. Już teraz operator systemu informuje, że dochodzi do pierwszych prób oszustwa, i to niezwykle pomysłowych.

Oszustwa w systemie kaucyjnym

Nie minęło dużo czasu od wprowadzenia nowych regulacji, a pojawiły się pierwsze doniesienia o próbach oszustw w systemie kaucyjnym. Operator PolKa – Polska Kaucja powiadomił w mediach społecznościowych, że dochodzi do pierwszych prób nadużyć.

"Podrabiane etykiety, masowe zwroty opakowań spoza systemu, świadome wprowadzanie personelu sklepu w błąd" – wymieniają przedstawiciele spółki we wpisie opublikowanym w serwisie LinkedIn.

Operator przypomina Punktom Zbiórki o konieczności zachowania czujności. Pisze też wprost, że wyłudzenie kaucji jest przestępstwem, za które grożą poważne konsekwencje.

"Oszustwo (art. 286 § 1 k.k.) - celowe doprowadzenie sklepu do wypłaty kaucji za opakowanie nieobjęte systemem lub sfałszowane. Kara: od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Fałszerstwo (art. 270 § 1 k.k.) - podrabianie lub przerabianie etykiet z oznakowaniem systemu. Kara: od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności" – wskazuje PolKa – Polska Kaucja.

Jak reagować na próby oszustwa? Operator doradza punktom zbiórki odmowę wypłacenia kaucji, poproszenie o zostawienie opakowania w ramach dowodu (przy odmowie sfotografowanie go), zabezpieczenie nagrania z monitoringu i zawiadomienie policji, a także bezpośrednie zgłoszenie sprawy do spółki PolKa.

Problemy z systemem kaucyjnym w Polsce

O ryzyku oszustw w systemie kaucyjnym mówił we wrześniu prezes zarządu Polskiego Systemu Kaucyjnego, Jakub Ogórek. W rozmowie z Portalem Spożywczym wskazywał on, że system będzie "podatny na nadużycia". Wśród zagrożeń wskazywał m.in. próbę wielokrotnego skanowania butelki bez oddania jej.

– (...) Ktoś skanuje 10 razy butelkę, a tylko raz ją wrzuca do worka. Dlatego też w zbiórce manualnej my będziemy mieli centra przeliczeniowe, które jeszcze raz po odebraniu worków ze sklepów przeliczą, czy tam jest dokładnie taka sama liczba butelek, którą my widzimy w naszym systemie informatycznym – wyjaśniał.

Jednocześnie Jakub Ogórek zaznaczał, że zbiórka ręczna w sklepach jest bardziej ryzykowna niż automatyczna, a dodatkowo trwa ona dłużej. Prezes PSK sugerował właścicielom mniejszych lokali rozważenie zakupienia butelkomatów.

System kaucyjny wywołuje ogromne emocje zarówno wśród klientów, jak i producentów. Tuż po jego wprowadzeniu głośno zrobiło się o próbach ominięcia nowych przepisów (np. zmianach pojemności lub typu opakowań).

Dodatkowymi wyzwaniami dla nowego systemu są m.in. początkowy chaos organizacyjny i logistyczny, pewne niejasności dotyczące zasad oraz systemów zbiórki. Jak nowe rozwiązanie sprawdzi się w Polsce? Choć w teorii wszedł w życie 1 października ubiegłego roku, okres przejściowy obowiązywał do końca grudnia 2025. Oznacza to, że w 2026 system kaucyjny rusza pełną parą. Czas pokaże, jak na dłuższą metę przyjmą go konsumenci.