Szykuje się zmiana pogody.
Szykuje się zmiana pogody. Fot. shutterstock / Olezzo

Obecnie w Polsce nie możemy narzekać na brak zimowej aury. Siarczysty mróz nie chce nas opuścić. Zrobiło się jednak nieco pogodniej, niemal w całej Polsce dni upływają pod znakiem słońca. Ma się to jednak zmienić. Prognozy pogody znów nie są optymistyczne.

REKLAMA

Nie da się ukryć – tegoroczna zmina daje nam w kość. Były już śnieżyce, siarczyste mrozy. Nie ominęły nas także opady deszczu czy gołoledź. Jak się okazuje, to nie koniec. Od minionego weekendu w Polsce termometry pokazują po kilkanaście stopni mrozu: szczególnie zimno jest na wschodzie, nieco cieplej na zachodzie.

Pogoda ma się zmienić ze słonecznej na pochmurną

Ale z mrozami przyszło też rozpogodzenie: nie pada już śnieg, ani deszcz. To ma się jednak zmienić w najbliższych dniach. Prognozy IMGW pokazują, że jeszcze do środy możemy korzystać z zimowego słońca, ale później już pojawi się więcej chmur, a co za tym idzie również opadów.

Od czwartku 22 stycznia nad Polskę znów nadciągną chmury. Przyjdą do nas z zachodu, a wraz z nimi stopniowe ocieplenie z temperaturami bliżej zera, szczególnie na zachodzie i południu: tam w granicach 1-3 kreski powyżej zera, ale na wschodzie nadal mroźno (choć ten mróz nieco zelżeje do –5/–7 stopni Celsjusza).

Według przewidywań synoptyków na zachodzie lokalnie może spaść śnieg lub deszcz ze śniegiem. Nocami mają wracać mrozy, więc może być ślisko. Od soboty strefa opadów przemieści się też w głąb kraju i na wschód. Wiatr przeważnie umiarkowany, miejscami dość silny.

Po długich tygodniach zimy, coraz częściej pojawiają się pytania, jak długo jeszcze. O długoterminowej prognozie pogody pisaliśmy ostatnio w naTemat. Według eurpoejskiego modelu ECMWF mroźna aura nie pożegna się z Polską do połowy lutego. Cieplejsze dni powrócą więc dopiero w drugiej połowie tego miesiąca. "To ewenement na tle ostatnich sezonów" – przewiają się głosy.