
Podróżowanie z Ryanairem i Wizz Airem może być bardzo tanie, ale tylko do momentu, kiedy nie potrzebujemy dodatkowego bagażu. Walizka potrafi kosztować więcej niż bilet lotniczy, ale dla Polaków coraz częściej nie jest to już żadnym problemem. Dzięki InPostowi ucieszą się zwłaszcza turyści we Włoszech.
Na wakacjach we Włoszech można zaszaleć i puścić wodze fantazji. Mówimy bowiem o kraju z jedną z najlepszych kuchni świata, a pod względem mody czy perfum również mają wiele do zaoferowania. Jednak kiedy po szalonych zakupach wrócimy do hotelowego pokoju, może się okazać, że nasz plecak już się nie dopina. Jeżeli was to spotka, nie będziecie już musieli płacić nawet kilkuset złotych za bagaż rejestrowany do Ryanaira.
Koniec z kupowaniem bagażu do Ryanaira? InPost uruchamia długo wyczekiwaną opcję
Od ponad roku Polacy mają możliwość obchodzenia kłopotliwych przepisów i opłat w Ryanairze, nadając część bagażu w paczkomatach. Opcja ta działała m.in. w Hiszpanii, Francji czy Portugalii. Na tej liście od początku są także Włochy, ale mogły one stać się pułapką. Paczkę można było nadać InPostem do włoskiego paczkomatu, ale w drugą stronę już to nie działało.
Jednak w styczniu 2026 roku przyszła długo wyczekiwana zmiana. Można już nadać paczkę w automacie z Włoch do Polski. A to idealne rozwiązanie zwłaszcza dla miłośników włoskiego jedzenia. Żeby przewieźć do Polski oliwę z oliwek, krem pistacjowy czy dżemy, trzeba było kupować bagaż rejestrowany (tylko w nim można przewozić płyny powyżej 100 ml na większości włoskich lotnisk) albo kupować wszystko na lotnisku i przepłacać.
Od teraz wystarczy, że wszystko spakujecie w bezpieczny sposób do paczki o wymiarach 8x38x64 cm, 19x38x64 cm lub 39x38x64 cm, a następnie wydrukujecie etykietę i nadacie przesyłkę w paczkomacie. Ta już kilka dni później będzie czekać w wybranym przez was automacie w Polsce. Tylko nie przesadźcie z wagą. Wiadomo, że włoska Nutella jest lepsza od polskiej, ale paczka nie może ważyć więcej niż 25 kg.
InPost gra na nosie Ryanaira, ale wszystkiego do paczki nie wciśniecie
W zależności od rozmiaru paczki za przesyłkę zapłacicie 8,99, 9,99 lub 11,99 euro, czyli ok. 38, 42 lub 51 zł. To o wiele mniej niż za bagaż rejestrowany w Ryanairze, gdzie za 20-kilogramową walizkę zapłacicie od 18,99 do 59,99 euro, czyli ok. 80–253 zł przy wcześniejszej rezerwacji online. Różnica w cenie jest bardzo wyraźna.
Trzeba jednak pamiętać, że w paczkomacie nie możecie nadać wszystkiego. Na liście zakazanych produktów są żywe zwierzęta, łatwo psujące się produkty spożywcze i napoje lub takie, które wymagają odpowiedniego przechowywania. InPostem nie można też nadawać leków, alkoholu ani papierosów, co może zaboleć część Polaków. Niemniej jest to ciekawa alternatywa dla znacznie droższej walizki.
Zobacz także
