
Donald Trump wywołał powszechne oburzenie, twierdząc, że żołnierze NATO unikali bezpośredniego udziału w walkach w Afganistanie. Jego słowa ostro skomentował generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, który sam uczestniczył w misji w Azji Środkowej. Polko przypomniał prezydentowi USA, że ten "wywinął się od służby wojskowej" w Wietnamie z powodu… ostrogi piętowej.
Prezydent USA wygłosił swoje uwagi w wywiadzie dla Fox News, w którym ponownie zasugerował, że NATO nie wspierałoby Stanów Zjednoczonych, gdyby o to poproszono. Po czym nawiązał do wojny w Afganistanie.
– Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali trochę żołnierzy do Afganistanu… i faktycznie to zrobili, ale trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu – powiedział Donald Trump i wywołał oburzenie w krajach NATO, nie tylko wśród weteranów. Łącznie w 20-letnim konflikcie zginęło 3 486 żołnierzy Sojuszu, z czego 2 461 stanowili Amerykanie.
Generał Roman Polko odpowiada Trumpowi. "Człowiek, który wywinął się od służby wojskowej"
Słowa Donalda Trumpa skomentował generał Roman Polko w TVN24. Stacja przypomniała, że podczas misji w Afganistanie zginęło 43 polskich żołnierzy oraz jeden pracownik cywilny.
– Przede wszystkim ogromny szacunek dla weteranów – i dla ich rodzin – którzy polegli [w Afganistanie]. Dla tych, którzy mieli więcej żołnierskiego szczęścia, ale i dla tych poszkodowanych, którzy do tej pory zmagają się, bo utracili tam zdrowie – mówił były dowódca jednostki wojskowej sił specjalnych GROM, po czym płynnie przeszedł do postawy Donalda Trumpa.
– Nie obrazi Was, drodzy weterani, człowiek, który wywinął się od służby wojskowej, bo miał ostrogę na pięcie, bo w ten sposób Donald Trump chyba jako pierwszy prezydent uniknął służby wojskowej – powiedział bez ogródek.
Ostroga piętowa to bolesna dolegliwość stopy, która może uniemożliwiać normalne poruszanie się i była uznawana za przeciwwskazanie do służby wojskowej. To z jej powodu obecny prezydent USA uniknął powołania na wojnę w Wietnamie, jednak wiele osób poważnie wątpi w słuszność tego medycznego uzasadnienia.
"Trump nie jest w stanie zakłamać historii"
Generał Roman Polko dodał, że przywódca USA "nie jest w stanie zakłamać historii". – Każdy z tych weteranów – podobnie jak ja – ma taki worek różnego rodzaju medali, gdzie są wpisane achievements [z języka angielskiego: osiągnięcia – red.], co konkretnie zrobił, czym się zasłużył – podkreślił, pokazując do kamery odznaczenia.
– Ja przypominam sobie żołnierzy GROM-u, którzy pisali testamenty przed pierwszą operacją (...), gdzie liczyli się z tym, że utracą własne życie i zdrowie. Przypominam sobie rozmowy z generałem Ricardo Sanchezem, który dziękował za to, co zrobiliśmy tam. I oczywiście byliśmy na pierwszej linii – mówił wojskowy w TVN24.
Jednocześnie podkreślił, że "ci z drugiej linii – lekarze, logistycy – są nie mniej ważni". – Też często narażali swoje życie lub wchodzili na pierwszą linię, aby udzielać pomocy, aby dostarczyć tym, którzy walczą bezpośrednio, to, co jest im potrzebne – przypomniał.
Generał Polko zarzucił Trumpowi "kompletne niezrozumienie, czym jest braterstwo broni i tego, co udało się zbudować przez wiele lat". – Jestem przekonany, że prezydent Trump tego nie zmieni – podkreślił i dodał, że "jeśli o kimkolwiek to źle świadczy, to o nim".
– Polecam mu tę lekcję historii. Niech sobie doczyta, poczyta. W przeciwnym wypadku cóż by nam pozostało: spakować te skrzynie (...) medali, coinów różnego rodzaju wręczanych przez amerykańskich dowódców (...) i odesłać do ambasady amerykańskiej, z której kiedyś przychodziły do nas podziękowania – zakończył ostro były dowódca GROM.
Zobacz także
