Antoni Macierewicz może stracić immunitet. Wniosek trafił do Marszałka Sejmu.
Antoni Macierewicz może stracić immunitet. Wniosek trafił do Marszałka Sejmu. Shuterstock.com/TomaszKudala

Antoni Macierewicz może mieć kłopoty. Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PiS i zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Sprawa dotyczy wypowiedzi Macierewicza dotyczącej kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

REKLAMA

Zaledwie w grudniu donosiliśmy, że jest akt oskarżenia wobec Antoniego Macierewicza, który miał ujawnić niejawne informacje dotyczące m.in. okoliczności katastrofy w Smoleńsku. We wtorek, 27 stycznia, Prokuratura Krajowa wydała oficjalne oświadczenie, w którym poinformowała, że do Marszałka Sejmu trafił kolejny wniosek w sprawie posła Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem Antoni Macierewicz miałby usłyszeć zarzuty dotyczące wypowiedzi z września 2025 roku.

Antoni Macierewicz straci immunitet? Waldemar Żurek złożył wniosek do Sejmu

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Marszałka Sejmu RP Włodzimierza Czarzastego wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Antoniego Macierewicza do odpowiedzialności karnej – powiadomiła Prokuratura Krajowa w komunikacie z 27 stycznia.

Przed postawieniem ewentualnych zarzutów posłów chroni immunitet parlamentarny, a jego uchylenie wymaga zgody Sejmu. Dopiero wtedy możliwe jest pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. W przypadku Antoniego Macierewicza zarzuty miałyby być związane ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie.

"Podstawą skierowania wniosku są ustalenia dokonane w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu Prokuratury Regionalnej w Warszawie o sygn. akt 2010-5.Ds.42.2025 w sprawie publicznego znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych oraz pomówienia o zachowanie, które mogło poniżyć te osoby w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla pełnienia stanowisk, tj. o czyn z art. 226 § 11 k w zw. z art. 231 a § 1 kk" – informuje Prokuratura Krajowa.

Macierewicz o kierownictwie Służby Kontrwywiadu Wojskowego

Sprawa ma swój początek w 2025 roku. 11 września, podczas 40. posiedzenia Sejmu X kadencji, Antoni Macierewicz wygłosił przemówienie, w którym mówił o szefach Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Jak informuje Prokuratura Krajowa, w sprawie zebrano dowody, w tym zeznania świadków i stenogram z posiedzenia.

Poseł PiS miał wówczas, jak podaje prokuratura, znieważyć Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. bryg. dr Jarosława Stróżyka i jego zastępców, płk Krzysztofa Duszę i płk Artura Pluto, a także pomówić ich o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi. Antoni Macierewicz miał nazwać funkcjonariuszy "agentami rosyjskimi".

"Publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych twierdzeń o rzekomej agenturalnej współpracy kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjskimi służbami specjalnymi narusza dobre imię oraz autorytet funkcjonariuszy publicznych działających w imieniu i na rzecz Państwa. Działanie to godzi również w powagę oraz wiarygodność organu odpowiedzialnego za ochronę przed zagrożeniami dla obronności Rzeczypospolitej Polskiej, a także za bezpieczeństwo i zdolności bojowe Sił Zbrojnych RP" – brzmi uzasadnienie.

Z komunikatu dowiadujemy się, że choć czyn z zasady ścigany jest z oskarżenia prywatnego, ze względu na "realia sprawy" prokurator zdecydował się objąć go ściganiem z urzędu, kierując się interesem społecznym. Następny krok w sprawie immunitetu Antoniego Macierewicza należy do posłów.