
To już kolejna informacja o zwolnieniach w Amazonie. Pracę u amerykańskiego giganta straci około 16 tysięcy osób. O poprzedniej redukcji etatów, która objęła 14 tysięcy miejsc pracy, informowano w październiku 2025. Agencja Reutera przekazała, że pracownicy mieli otrzymać przypadkowe wiadomości o zwolnieniach.
Amazon jest amerykańskim gigantem technologicznym i handlowym. Firma oferuje szereg usług, w tym dystrybucję i sprzedaż produktów online oraz usługi streamingowe. Pierwsze trzy kwartały 2025 roku przyniosły Amazonowi wzrost przychodów rok do roku o 11,8 proc. Dyrektor generalny firmy Andy Jassy w oświadczeniu przekazał z kolei, że platforma chmurowa Amazon Web Services "rozwija się w tempie, jakiego nie widzieliśmy od 2022 roku".
– Wciąż obserwujemy duży popyt na sztuczną inteligencję i infrastrukturę bazową. Skupiamy się na przyspieszeniu wzrostu mocy – w ciągu ostatnich 12 miesięcy dodaliśmy ponad 3,8 gigawatów – poinformował.
Duże zwolnienia w Amazonie
W październiku 2025 roku w naTemat.pl informowaliśmy o planowanych masowych zwolnieniach w Amazonie. Mówiło się wówczas, że pracę może stracić nawet 30 tysięcy pracowników firmy na całym świecie. Wówczas, jak przypomina agencja Reutera, zwolniono 14 tysięcy osób.
28 stycznia Amazon potwierdził redukcję 16 tysięcy etatów. Oznacza to, że zrealizowano plan zakładający zwolnienie 30 tysięcy pracowników, o którym mówiono w trzecim kwartale ubiegłego roku. Informację o zwolnieniach przekazała starsza wiceprezes Amazona ds. doświadczenia ludzkiego i technologii Beth Galetti, publikując wpis na firmowym blogu.
Jak poinformowała Galetti, firma zamierza "dołożyć wszelkich starań, aby wesprzeć wszystkich, których stanowiska zostały objęte redukcją". Większość pracowników Amazona w USA otrzyma więc 90 dni na znalezienie nowego stanowiska w strukturach firmy. Ci, którym się to nie uda (lub nie będą próbować), otrzymają odprawy i pakiety ubezpieczenia zdrowotnego.
Wiceprezes ds. doświadczenia ludzkiego i technologii podkreśliła, że Amazon chce wzmocnić organizację przez "redukcję warstw, zwiększenie własności i usunięcie biurokracji". Podkreśliła przy tym, że gigant "nie planuje" co kilka miesięcy ogłaszać masowych zwolnień, zapowiadając jednak plany dokonywania "odpowiednich zmian".
Amazon zatrudnia 1,58 miliona pracowników, głównie w magazynach i centrach realizacji zamówień. W firmie pracuje ok. 300 tysięcy osób na stanowiskach biurowych. Agencja Reutera informowała, powołując się na "osoby zaznajomione ze sprawą", że redukcja etatów ma dotyczyć osób pracujących w działach Amazon Web Services, Prime Video i pionie zasobów ludzkich. Jak wskazało medium: "byłaby to największa redukcja zatrudnienia w trzydziestoletniej historii Amazona. W 2022 roku firma zlikwidowała około 27 tys. miejsc pracy".
W minionych dniach Amazon informował również o zamknięciu pozostałych stacjonarnych sklepów spożywczych Fresh i Go, a także rezygnacji z systemu rozpoznawania dłoni Amazon One.
Pracownicy Amazona otrzymali przypadkowe wiadomosci o zwolnieniach
Z informacji przekazanych przez agencję Reutera, która powołuje się na źródła "zaznajomione ze sprawą", wynika, że pracownicy Amazona otrzymali wiadomości dotyczące zwolnień jeszcze przed ich ogłoszeniem. Osoby zatrudnione w Amazon Web Services miały otrzymać informacje o planie zwolnień nazwanym rzekomo "Project Dawn" (tytuł zaproszenia miał brzmieć: "Send project Dawn email").
Medium powiadomiło, że komunikat miała napisać Colleen Aubrey, starsza wiceprezes ds. rozwiązań AI w Amazon Web Services. Szkic wiadomości miał być dołączony do zaproszenia w kalendarzu, które rozesłała ona do części pracowników korporacji. W treści wspomniano o zwolnieniu dużej grupy pracowników w USA, Kanadzie i Kostaryce w ramach działań, których celem jest "wzmocnienie firmy".
BBC poinformowało, że wiadomość, którą prawdopodobnie wysłano omyłkowo, została szybko anulowana. "Jest to kontynuacja prac, które prowadzimy od ponad roku, mających na celu wzmocnienie firmy poprzez redukcję poziomów zarządzania, zwiększenie odpowiedzialności i usunięcie biurokracji, dzięki czemu możemy szybciej reagować na potrzeby klientów" – zacytowali przedstawiciele medium.
Zobacz także
