Afera z krzyżem w koszu na śmieci w Kielnie. Jest finał sprawy.
Afera z krzyżem w koszu na śmieci w Kielnie. Jest finał sprawy. Shutterstock.com/Vereshchagin Dmitry, Design Lab 443 [zdjęcia poglądowe]

O wydarzeniu z Kielna mówiła cała Polska. Nauczycielka języka angielskiego w szkole podstawowej miała wyrzucić krzyż do kosza na śmieci. Została zawieszona w obowiązkach, ale odwołała się od tej decyzji. Głośna sprawa doczekała się finału.

REKLAMA

Afera z krzyżem w koszu na śmieci odbiła się głośnym echem zarówno w lokalnych, jak i krajowych mediach. O sprawie ze szkoły podstawowej w Kielnie pisaliśmy także w naTemat.pl.

Nauczycielka z Kielna została zawieszona. Złożyła odwołanie

Przypomnijmy: rzecz działa się w Szkole Podstawowej im. Bohaterów Westerplatte w Kielnie, wsi położonej w gminie Szemud w województwie pomorskim. Jak relacjonowały media, 15 grudnia nauczycielka języka angielskiego miała poprosić uczniów siódmej klasy o zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy ci odmówili, miała ona zdjąć krzyż i wyrzucić go do kosza.

Sprawa początkowo poruszyła mieszkańców Kielna. Następnie nagłośniono ją na całą Polskę. Zorganizowano nawet pikietę w obronie krzyża, a dziennikarka naTemat.pl rozmawiała z jej uczestnikami. W naszym artykule prezentowaliśmy również zdjęcie dowodu.

Po głośnej aferze nauczycielka została zawieszona w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. 19 stycznia kobieta odwołała się jednak od decyzji o zawieszeniu. Podczas rozmowy z "Dziennikiem Bałtyckim" mówiła o tym, że doszło do nieporozumienia, a sytuację opisywała w następujących słowach:

Wyrzuciłam cosplayowy gadżet od halloweenowego stroju, którym bawiły się dzieci, a następnie powiesiły go nad klatką chomika – w miejscu, w którym wcześniej wisiał zegar.

Nauczycielka angielskiego z Kielna przekazywała także: – Ja wiem, że niczego złego nie zrobiłam. Wiem też, że muszę walczyć o moje dobre imię.

Nowe informacje o sprawie krzyża w koszu na śmieci w Kielnie

Sprawa znalazła swój finał. Z ustaleń Radia ZET wynika, że nauczycielka z Kielna może wrócić do pracy. Ministra edukacji Barbara Nowacka w ubiegłym tygodniu przekazała dziennikarzom w Sejmie, co następuje:

– Po tym, jak nauczycielka zabrała głos w tej sprawie, ja nie widzę dalszych powodów do zawieszenia. Gdyby to zależało ode mnie, nauczycielka od dawna powinna być z powrotem w pracy.

Pełnomocnik nauczycielki mec. Marcin Szyling przekazał dziennikarzom Radia ZET, że ta już po feriach zimowych może wracać do pracy. Jak poinformowało medium, komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim uwzględniła jej wniosek o cofnięcie decyzji o zawieszeniu.