
Przez lata Prawo i Sprawiedliwość było hegemonem po prawej stronie sceny politycznej. Dziś coraz częściej pojawia się pytanie, czy ta dominacja zaczyna się kruszyć. Najnowszy sondaż pokazuje, że znaczna część Polaków dopuszcza scenariusz, w którym PiS zostaje osłabione przez rosnącą siłę Konfederacji oraz nacjonalistycznej partii Grzegorza Brauna.
Z badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że aż 38,9 proc. respondentów uważa, że wzrost popularności Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej może doprowadzić do marginalizacji PiS lub nawet wewnętrznego rozłamu. Choć nie jest to większość, to odsetek ten pokazuje wyraźne pęknięcie w postrzeganiu przyszłości prawicy.
Jednocześnie 53,8 proc. ankietowanych nie podziela tych obaw i uważa, że partia Jarosława Kaczyńskiego zachowa swoją pozycję mimo presji ze strony konkurencji. To dowód na to, że PiS wciąż postrzegany jest przez większość jako formacja stabilna organizacyjnie i odporna na polityczne turbulencje.
Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej zepchną PiS na margines?
Jak zwraca uwagę Wirtualna Polska, odpowiedzi wyraźnie różnią się jednak w zależności od politycznych sympatii badanych. Wyborcy ugrupowań tworzących koalicję rządzącą znacznie częściej przewidują osłabienie PiS – w tej grupie aż 58 proc. respondentów dopuszcza scenariusz rozpadu lub trwałego zepchnięcia partii Kaczyńskiego na margines.
Z kolei wyborcy obecnej opozycji, czyli PiS i Konfederacji, w większości nie wierzą w taki rozwój wydarzeń. 73 proc. z nich uważa, że PiS pozostanie główną siłą na prawicy, niezależnie od wzrostu popularności bardziej radykalnych ugrupowań.
W sondażu zauważalna jest również rola Grzegorza Brauna, którego działalność coraz częściej postrzegana jest jako osobne, skrajne skrzydło prawicy. "Jego radykalna postawa może być postrzegana jako katalizator zmian w obozie prawicowym, bo Konfederacja Korony Polskiej często uderza w tony dotąd zarezerwowane dla Prawa i Sprawiedliwości" – podkreśla WP.
Dodajmy, że w ostatnim czasie pojawiają się sugestie, że po wyborach 2027 Prawo i Sprawiedliwość musiałoby stworzyć sojusz z Konfederacją i ugrupowaniem Brauna, aby ponownie przejąć władzę. Przeprowadzono zresztą sondaż, czy PiS powinno wejść w koalicję z Konfederacją Korony Polskiej. Większość respondentów krytycznie odniosła się do tego pomysłu
W niedzielę 25 stycznia podczas spotkania z wyborcami w Skarżysku-Kamiennej prezes PiS postawił jednak sprawę jasno.
– Jeżeli chodzi o sprawę sojuszów, to trzeba sobie jasno powiedzieć i wiem, że być może niektórych z państwa to zaskoczy, ale to jest mój obowiązek jako Polaka, jako polskiego polityka. O żadnych sojuszach z Braunem nie ma mowy. Kto chce zawierać albo głosować na Brauna, to głosuje w gruncie rzeczy na Tuska, to głosuje na Putina. Taka jest prawda. I to jest, proszę państwa, poza jakimikolwiek wątpliwościami – oznajmił.
Nowy sondaż to dobra wiadomość dla Konfederacji Korony Polskiej
Przypomnijmy, że partia Grzegorza Brauna rośnie ostatnio w sondażach. 30 stycznia opublikowano wyniki nowego badania CBOS. Największy wzrost poparcia odnotowała właśnie Konfederacja Korony Polskiej, na którą zagłosowałoby 9,8 proc. respondentów, czyli o 2,8 pkt proc. więcej niż w grudniu.
Koalicja Obywatelska uplasowała się na pierwszym miejscu. Zgodnie z wynikami badania otrzymałaby 29,3 proc. głosów. To spadek o 1 punkt procentowy w porównaniu do grudniowego badania.
Z kolei Prawo i Sprawiedliwość odnotowało wynik 20,4 proc., co dało ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego drugie miejsce w sondażu. Jest to spadek o 0,3 pkt proc. Poparcie zmniejszone o 1,3 pkt proc. zadeklarowano dla Konfederacji, która z wynikiem 11,2 proc. zajmuje trzecie miejsce.
Zobacz także
