Awaria na kolei w Zakopanem
PKP Intercity ma problemy w Zakopanem. Pociągi nie ruszyły Fot. CatwalkPhotos/Shutterstock

We wtorek 10 lutego doszło do poważnej awarii kolei w woj. małopolskim. Z powodu problemów z siecią trakcyjną pociągi utknęły w Zakopanem. Sprawa jest poważna, bo niektórzy na rozpoczęcie podróży czekają już ponad 3 godziny.

REKLAMA

O awarii PKP Intercity jako pierwsza poinformowała redakcja Onetu. Z ustaleń wynika, że do bardzo dużych opóźnień na torach doszło z powodu problemów z siecią trakcyjną. Nie chodzi jednak o jej oblodzenie.

Pociągi PKP Intercity z wielogodzinnymi opóźnieniami w Zakopanem

Utrudnienia na kolei pojawiły się we wtorkowe popołudnie. Jak widać w systemie Portalu Pasażera, kilka pociągów, które powinny były odjechać z Zakopanego, po godzinie 14:00 stały w stolicy polskich Tatr i nie wiadomo było, kiedy ruszą w trasę.

Problemy dotyczą m.in. składu "Halny" z Zakopanego do Poznania. Pociąg ten zgodnie z rozkładem powinien rozpocząć bieg o 14:09. O godzinie 17:15 portal pasażera pokazywał, że skład ruszył z miejsca, mając 165 minut opóźnienia. W podobnej sytuacji są także m.in. pociągi "Kazimierz", "Tatry", a od kilku minut również "Rysy".

Komunikat umieszczony na stronie Portalu Pasażera nie wyjaśnia szczegółowo, co jest przyczyną opóźnienia. Czytamy tam jedynie, że są to utrudnienia wtórne związane z awarią sieci trakcyjnej w Zakopanem. Więcej informacji uzyskał Onet.

Problemy z siecią trakcyjną w Zakopanem. PKP Intercity może wypychać pociągi

Dziennikarze Onetu zadzwonili na infolinię PKP Intercity, gdzie udało im się ustalić, co dzieje się w Zakopanem. Okazało się, że przyczyną blisko 3-godzinnych opóźnień są zaniki zasilania. To z ich powodu elektryczne pociągi utknęły na dworcu. Przewoźnik znalazł jednak rozwiązanie tego problemu.

– W tym momencie nie zapadła jeszcze decyzja o uruchomieniu komunikacji zastępczej. Cały czas trwają prace nad usunięciem awarii. Niewykluczone, że wagony będą wyciągane z Zakopanego przez lokomotywy spalinowe – poinformowała konsultantka PKP. Skoro pierwszy pociąg ruszył ze stacji, można się domyślać, że awaria została usunięta lub do pracy zaprzęgnięto lokomotywy spalinowe.

Warto dodać, że problemy dotyczyły nie tylko pociągów jadących z Zakopanego, ale i tych, które zmierzały w kierunku stolicy Tatr. Portal Pasażera wskazuje, że pociąg Polregio "RYSY" z Suchej Beskidzkiej ma ok. 120 minut opóźnienia. Skład "Małopolska" od PKP Intercity jadący z Gdyni Głównej ma dotrzeć do Zakopanego 105 minut później, niż zakładano. Pociąg "Osterwa" ze Szczecina notuje 85 minut opóźnienia, a 10 minut poślizgu (dane na 17:30) notuje "Podhalańska Kolej Regionalna". Pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość.