Polskie biuro podróży otrzymało zakaz prowadzenia działalności
Polskie biuro podróży z zakazem prowadzenia działalności. Nie planują jednak znikać z rynku Fot. Aleksandar Todorovic/Shutterstock

Polskie biura podróży przeżywają jeden z najlepszych okresów. Liczba turystów korzystających z ich ofert stale rośnie, ale nie wszyscy odnaleźli się w nowej rzeczywistości. Zakaz prowadzenia działalności otrzymał właśnie touroperator, który obsługiwał kilkadziesiąt tysięcy podróżnych rocznie.

REKLAMA

Polacy chcą latać na wakacje z biurami podróży. Przed rokiem ustanowiono nowy rekord w liczbie zawartych z nimi umów. Łącznie touroperatorzy obsłużyli ponad 9 mln klientów. Jednak sytuacja finansowa jednego z większych graczy na polskim rynku sprawiła, że otrzymali oni zakaz prowadzenia działalności.

Biuro podróży Rego-Bis z zakazem prowadzenia działalności

O problemach finansowych biura podróży Rego-Bis już na przełomie roku poinformowała jako pierwsza "Rzeczpospolita". Dziennikarze zwrócili uwagę, że kolejni wierzyciele, w tym agenci, hotele czy animatorzy domagają się od touroperatora należnych im pieniędzy.

Sytuacja Rego-Bis była na tyle poważna, że ich ofertę ze swoich stron usunęli najwięksi multiagenci w Polsce, czyli Wakacje.pl, Travelplanet.pl czy Fly.pl. Okazało się także, biuro podróży zalega z płatnościami do Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego i Turystycznego Funduszu Pomocowego. I to właśnie TFG rozpoczęło proces, którego celem było wydanie zakazu działalności dla Rego-Bis.

Jak poinformowała we wtorek 10 lutego "Rzeczpospolita", marszałek województwa śląskiego po rozpatrzeniu sytuacji wydał zakaz prowadzenia działalności dla Rego-Bisu. Oznacza to, że firma nie może zgodnie z prawem oferować pakietów wyjazdowych, czyli np. wypoczynku wraz z przelotami. W praktyce jednak marka z 32-letnim stażem na razie nie zniknie z rynku.

Rego-Bis zmienił podejście do swojej działalności. Ma nowy pomysł

Rego-Bis w swoich najlepszych czasach na wczasy do Turcji i krajów bałkańskich wysyłała nawet 50 tys. klientów, a ich obroty wynosiły kilkadziesiąt milionów złotych. Jeszcze w 2024 roku obsłużyli oni 31 tys. podróżnych i dysponowali 90 mln zł. To dawało im miejsce w gronie 10 największych biur podróży w Polsce.

Choć marka dostała zakaz prowadzenia działalności (może się od tego odwołać), to nie zamierza znikać z rynku. Aktualnie w ich ofercie znajdują się wyjazdy z dojazdem własnym. Zgodnie z prawem nie jest to impreza turystyczna, więc takie oferty może sprzedawać każdy. Właśnie dlatego Rego-Bis nadal ma m.in. swoją stronę internetową i promuje się w mediach społecznościowych, tym samym kusząc turystów propozycjami wakacji za granicą.