W 2025 podróżni PKP Intercity dużo jedli w pociągach. Liczby zaskakują
W 2025 podróżni PKP Intercity dużo jedli w pociągach. Liczby zaskakują Sheviakova Kateryna/Shutterstock

W czasie podróży pociągiem jedzenie to konieczność. Czy to długa trasa, czy dojazd do pracy, dla podróżnych jest to okazja, by posilić się na resztę dnia. Czasami zapominamy jednak spakować kanapkę, a w pociągu nie ma wagonu restauracyjnego Wars. Tu z pomocą przychodzą automaty z przekąskami. Wiadomo już, co Polacy chrupią w podróży, ale dane te nie wszystkim się spodobały.

REKLAMA

Automaty vendingowe w pociągach PKP Intercity to uzupełnienie oferty gastronomicznej. Nie wszystkie pociągi posiadają bowiem wagon restauracyjny. Na wybranych trasach jedyne dostępne jedzenie to to z automatu z przekąskami. Jak można się spodziewać, nie jest to najzdrowsza opcja – to jedna z kilku rzeczy, które podróżni wytknęli przewoźnikowi. Ale nie tylko. 

Cukier, kawa i chipsy. Niezdrowe jedzenie w pociągach PKP Intercity

Jak informuje PKP, najczęstszym napojem wybieranym na pokładzie pociągów jest kawa. Polacy wyjątkowo muszą ją lubić, bo zestawienie ulubionych produktów otwiera liczbą aż 243 tys. sprzedanych sztuk w 2025 roku. Herbata zajmuje dopiero trzecie miejsce, a jej sprzedaż nie sięgnęła nawet 9 tys. sztuk. Ku mojemu zaskoczeniu, na drugim miejscu znalazła się… gorąca czekolada. Choć jej popularność nie umywa się do kawy, PKP Intercity sprzedało ją aż 59 tys. razy. 

Wśród przekąsek królują natomiast chipsy. Znana przekąska Lay's była zdecydowanym ulubieńcem tego roku – podróżni wybrali ją niemal 90 tys. razy. Na drugim i trzecim miejscu znalazły się  natomiast słodkości. Sprzedaż Kinder bueno i Rogala Wawel szła łeb w łeb – drugie miejsce zajmują niemal ex aequo. 

Jak widać, najpopularniejszym przekąskom daleko było do zdrowia. W komentarzach wytknęli to klienci PKP Intercity. "Przydałyby się zdrowe sałatki i kanapki, a nie takie toksyczne jedzenie!" – rekomenduje jeden z podróżnych. Nie obyło się też bez sarkazmu: "Brawo wy! Cukier, cukier i cukier plus". "Narodowy przewoźnik i narodowa akcja prozdrowotna" – skwitował kolejny z komentujących. 

Szkodliwość dla zdrowia to jednak dopiero początek. Podróżni wykorzystali okazję, by pod postem uderzyć w PKP. 

Zepsute automaty, spóźnienia i usterki. Podróżni nie mają litości dla PKP Intercity

Podróżni wytykają przewoźnikowi wiele. Najczęściej powtarzają się zarzuty o usterki techniczne. Jeden z komentujących zwraca uwagę na niedziałające suszarki, brak wody i papieru w toaletach.  "Weźcie się za to, zamiast chwalić się substytutami Warsa" – poleca. Inni podróżni narzekają też na ciągłe spóźnianie się pociągów. 

Oberwało się także samym automatom. Z relacji podróżnych wynika, że maszyny często nie były bez skazy. "Szkoda, że nie ma 'antystatystyki': ile razy automaty nie działały, nie przyjmowały płatności, ile razy były puste". Inna osoba wspomina nieprzyjemną sytuację, kiedy automat nie wydał jej jedzenia, a poproszony o pomoc konduktor odesłał ją z kwitkiem i kazał dzwonić na infolinię, bo to inna spółka. "Ciekawe, że jak się chwalicie, to z oficjalnego profilu firmy" – dodał zirytowany pasażer.

No cóż, klienci PKP Intercity są czujni. I nie przegapili okazji, by podzielić się negatywnym feedbackiem. Jak widać, nie udobruchały ich nawet kawa ani słodycze.