
Choć ta wyspa zazwyczaj kojarzy się z lemurami, rajskimi plażami i turkusową wodą, dzisiaj mówi się o nim z zupełnie innego powodu. W Madagaskar uderzył cyklon tropikalny Gezani. Żywioł doprowadził do rozległych zniszczeń.
Madagaskar to egzotyczna wyspa u wschodnich wybrzeży Afryki, znaną z unikalnej przyrody, parków narodowych i bajecznych plaż. W ostatnich latach kierunek ten zyskuje na popularności również wśród Polaków.
Cyklon Gezani uderzył w Madagaskar. Zginęło co najmniej 20 osób
We wtorek przez wschodnią część Madagaskaru przetoczył się cyklon Gezani. Najmocniej ucierpiał region Atsinanana, w tym portowe miasto Toamasina. Z raportu biura ds. zarządzania katastrofami wynika, że ewakuowano blisko 1400 osób. Władze zdecydowały też o zamknięciu szkół w całym regionie.
Żywioł nie oszczędzał infrastruktury. Podnoszący się poziom wody i intensywne opady doprowadziły do zalania ulic Toamasiny. Zawaliły się domy, zerwane zostały dachy, a tysiące mieszkańców zostało bez prądu. W środę na ulicach widać było powalone drzewa, fragmenty budynków i gruzy. W wielu miejscach woda wciąż nie ustąpiła.
Zobacz także
Apel do turystów. Polska ambasada ostrzega
Madagaskar to dziś jeden z topowych egzotycznych kierunków wybieranych przez Polaków zimą. Dlatego sytuacja budzi szczególny niepokój. Ambasada Polski w Nairobi wydała komunikat z apelem o zachowanie maksymalnej ostrożności. Osobom przebywającym na wyspie zaleca się:
Służby podkreślają, że sytuacja pozostaje dynamiczna. Choć cyklon przeszedł już przez wyspę, jego skutki mogą być odczuwalne jeszcze przez kilka dni.
Sytuacja na Madagaskarze to przykład tego, jak rajski kierunek wakacyjny w jednej chwili zmienia się w teren walki z żywiołem. A dla części turystów wymarzony urlop może oznaczać dziś przede wszystkim niepewność.