
Rozpad w Polskce 2050 nabiera tempa. Z ugrupowaniem żegnają się kolejni politycy, a wewnętrzny konflikt po zmianie władz przeradza się w otwarty kryzys. We wtorek wieczorem odejście ogłosił wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że pozostanie posłem niezrzeszonym.
Paweł Zalewski poinformował o swojej decyzji w mediach społecznościowych. "Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać" – napisał na X.
Paweł Zalewski odchodzi z Polski 2025
Dodał, że skupia się na pracy w Ministerstwie Obrony Narodowej w rządzie Koalicji 15 Października, podkreślając, że kwestie bezpieczeństwa i obrony są dziś kluczowe. "Pozostanę niezrzeszonym" – zaznaczył wiceszef MON.
W kolejnym wpisie podziękował liderowi ugrupowania Szymonowi Hołowni oraz ministrze klimatu i środowiska Paulinie Hennig-Klosce.
"Dziękuję Szymonowi za zaproszenie do współpracy, jestem mu wdzięczny za dobre chwile razem. Dziękuję też Paulinie i jej współpracownikom za nadzieję, że możemy odzyskać zaufanie wyborców" – czytamy we wpisie. Zadeklarował również, że "z koleżankami i kolegami z Koalicji 15 października będzie pracować dla praworządnej i demokratycznej Polski".
Zobacz także
Rozłam w Polsce 2050. Kolejni politycy odchodza z partii Szymona Hołowni
Odejście Zalewskiego to kolejny cios dla partii, którą po ostatnich wyborach na przewodniczącą objęła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jej zwycięstwo nad Pauliną Hennig-Kloską podzieliło klub. Sytuację zaogniła weekendowa Rada Krajowa i przyjęta uchwała zobowiązująca członków do powstrzymania się od eskalacji sporów oraz wstrzymania zmian personalnych do czasu marcowego zjazdu. Część polityków uznała ją za próbę "zamknięcia ust" krytykom nowych władz.
W ostatnich dniach z ugrupowaniem pożegnali się m.in. europoseł i współzałożyciel partii Michał Kobosko, Żaneta Cwalina-Śliwowska oraz Anna Radwan-Röhrenschef. O możliwym odejściu sygnalizowali także inni parlamentarzyści, w tym Aleksandra Leo.
Według nieoficjalnych informacji Interii, w najbliższych dniach llub tygodniach może dojść do formalnego rozłamu w klubie. – Trwa namawianie poszczególnych posłów, liczenie szabel. Osoby, które chcą opuścić Polskę 2050, nie mówią na razie o konkretnej dacie. Nie chcą dopuścić do tego, żeby pojedynczy parlamentarzyści się wyłamali lub wyszli przed szereg i wcześniej ogłosili swoje odejście – powiedział serwisowi anonimowy polityk.
