Jarosław Kaczyński na tle wskaźników sondażowych
Fatalny sondaż dla PiS Fot. Shutterstock; montaż: naTemat.pl

W ostatnich miesiącach PiS notuje najniższe wyniki poparcia od blisko dekady. Jednak najgorszy rezultat Nowogrodzka zanotowała właśnie teraz – w sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Od Koalicji Obywatelskiej partię Jarosława Kaczyńskiego dzieli przepaść.

REKLAMA

Gdyby wybory do polskiego parlamentu odbywałyby się w najbliższą niedzielę, PiS uzyskałoby najgorszy wynik w swojej historii. Tak przynajmniej wynika z najnowszego sondażu zrealizowanego przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Poparcie umocniła Konfederacja, a spadek zaliczyła Koalicja Obywatelska, które ma najwyższe poparcie.

Fatalny sondaż dla PiS. Coraz bliżej granicy 20 proc.

Najlepszy wynik w najnowszym sondażu notuje Koalicja Obywatelska, która cieszy się poparciem na poziomie 30,7 proc. To jednocześnie spadek o 1,8 pkt proc. w porównaniu z poprzednim badaniem. Drugie miejsce zajmuje PiS, ale na tym radość na Nowogrodzkiej się kończy. Oddanie głosu na partię Jarosława Kaczyńskiego deklaruje 21,5 proc. (spadek o 1,2 pkt proc.). I ten wynik jest dla PiS najgorszy w historii.

Dwie największe partie w parlamencie dzieli tym samym blisko 10 punktów procentowych – to już psychologiczna granica, a jeśli dodamy do tego widmo zbliżania się do 20 proc. poparcia, można przyjąć za pewnik, że na Nowogrodzkiej zawyje alarm.

W tym samym sondażu trzecie miejsce zajmuje Konfederacja – jej wynik to 13,2 proc., co jednocześnie oznacza niewielki wzrost o 0,2 pkt proc. Na kolejnym miejscu plasuje się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (10 proc., wzrost o 0,1 proc.). Kolejna jest Nowa Lewica z wynikiem 7,5 proc. (spadek o 0,5 pkt proc.). Na granicy progu wyborczego znalazło się Polskie Stronnictwo Ludowe z wynikiem na poziomie 5 proc. (wzrost o 0,2 pkt proc.).

"Buntownicy" z Centrum poniżej 1 proc. poparcia

Pod progiem wyborczym w tym sondażu znalazły się natomiast Partia Razem (2,5 proc.), Polska 2050 (1 proc.) i ugrupowanie Centrum (0,6 proc.). Dodajmy, że Centrum nie zostało jeszcze formalnie zarejestrowane. Tworzy je z kolei 15 byłych posłów Polski 2050, którzy założyli klub parlamentarny o tej nazwie. Politycy zapowiadają, że w pierwszej kolejności zarejestrują stowarzyszenie, a dopiero później partię polityczną.

WP przeprowadziła też symulację na kalkulatorze wyborczym prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wynika z niej, że w 460-osobowym parlamencie KO mogłaby liczyć na 183 miejsca. Wraz z Lewicą (29 mandatów) i PSL (13 mandatów) obecna koalicja rządząca miałaby 225 swoich przedstawicieli. To o 6 mandatów za mało, by uzyskać większość.

Obecna opozycja, czyli PiS (122 mandaty), Konfederacja (67 mandatów) oraz ugrupowanie Brauna (46 mandatów) miałaby 235 mandatów. Patrząc jednak na ostatnie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego na przykład na temat Grzegorza Brauna, taka koalicja – politycznie – byłaby niezwykle trudna.