Prawo jazdy dla 17-latka. Pasażer też będzie musiał być trzeźwy
3 marca wchodzi rewolucja w przepisach drogowych. Kiedy pasażer będzie badany alkomatem? Fot. FotoDax / Shutterstock

Kontrola trzeźwości kierowców to codzienność na polskich drogach. Od 3 marca zaczną jednak obowiązywać nowe przepisy, które wymuszą dmuchanie w alkomat również od strony pasażera. Nie będzie to jednak tak powszechne jak w przypadku kierujących pojazdem. Kiedy policjanci zbadają stan towarzysza lub towarzyszki podróży?

REKLAMA

Nowelizacja przepisów, która zacznie obowiązywać już w przyszłym tygodniu, to rewolucja w przepisach drogowych. Jedną z najważniejszych zmian jest obniżenie wieku uprawniającego do prowadzenia aut osobowych: za kółkiem będą mogli być już 17-latkowie. To właśnie z tą nowością łączy się nakaz badania alkomatem pasażera.

Prawo jazdy dla 17-latka. Nowe przepisy od 3 marca

Już za chwilę polskie nastolatki wcześniej będą mogli przejąć stery w aucie (swoim lub rodziców). "Prawo jazdy kategorii B uzyskane po ukończeniu 17 lat a przed ukończeniem 18 lat stwierdza posiadanie uprawnienia do kierowania pojazdami wyłącznie podczas jazdy" – brzmi początek nowego przepisu, który jest obwarowany wieloma warunkami.

17-latek będzie mógł jeździć tylko na terytorium Polski. Najważniejszy warunek zakłada jednak, że nie będzie mógł od razu jeździć samemu. Przez pierwsze pół roku (lub do osiągnięcia pełnoletniości) musi mu towarzyszyć doświadczony kierowca (do tego przejdziemy za chwilę).

Zatem teoretycznie, jeśli zapiszemy się na kurs prawa jazdy przed 17-latką (można to zrobić maks. 3 miesiące przed) i zdamy egzamin przed urodzinami (maks. miesiąc wcześniej), to zupełnie w pojedynkę jako niepełnoletni będziemy mogli jeździć tylko przez pół roku przed samą 18-latką.

logo
Fragment ustawy dotyczący prawka dla 17-latka Fot. Ustawa z dnia 17 października 2025 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw

Opiekun 17-latka w aucie. Jakie warunki musi spełniać pasażer?

Pasażer w roli opiekuna musi spełniać szereg wymogów formalnych. Ma być dla 17-letniego kierowcy swego rodzaju mentorem, dlatego musi mieć "nieprzerwanie uprawnienia do kierowania pojazdami stwierdzone prawem jazdy kategorii B od co najmniej 5 lat, licząc od dnia, w którym odbywa się jazda" – określają zapisy w ustawie.

Pasażer-opiekun musi mieć skończone 25 lat. Ma też dawać dobry przykład, o czym mówi kolejny warunek: "Nie podlega zakazowi prowadzenia pojazdów mechanicznych i nie podlegała temu zakazowi w okresie ostatnich 5 lat".

Dla niektórych kontrowersyjny może się jednak wydawać punkt, że jako współpasażer "nie znajduje się w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu".

Zatem pasażer nadzorujący 17-latka podlega niemal identycznym restrykcjom, co kierowca (oczywiście młodzik za kółkiem też musi być trzeźwy). Podczas policyjnej kontroli badanie alkomatem nie może więc u niego wskazać wyniku na poziomie 0,2 promila lub więcej. Przepisy jednak nie mówią o konkretnych karach dla pijanego pasażera czy siedzącego obok kierowcy.

Co jeszcze zakłada nowelizacja prawa o ruchu drogowym?

Wiosenne zmiany kodeksu to jednak przede wszystkim bat na piratów drogowych. Nowości jest na tyle dużo, że wpłyną one na codzienność wszystkich uczestników ruchu.

Najważniejsze zmiany wprowadzane na polskich drogach:

  • Jazda z prędkością przekroczoną o 50 km/h poza terenem zabudowanym będzie równoznaczna z automatyczną utratą uprawnień na równe trzy miesiące.
  • Świeżo upieczeni kierowcy stracą prawko po uzbieraniu raptem 20 punktów karnych w trakcie pierwszego roku.
  • Zupełnie nowe pojęcie "jazdy brawurowej" zyska ścisłą definicję w kodeksie karnym, ułatwiając skuteczne karanie drogowych piratów.
  • Zarówno sam udział w nielegalnych wyścigach ulicznych, jak i ich organizacja, staną się odrębnym przestępstwem obarczonym sankcjami.
  • Osoby poniżej 16. roku życia zostaną odgórnie zobligowane do obowiązkowego korzystania z kasku na rowerze oraz hulajnodze, a dzieci do 13. roku życia dostaną zakaz jeżdżenia hulajnogą elektryczną.
  • Dopuszczalna prędkość poruszania się ciągników rolniczych z przyczepą wzrośnie z 30 do 40 km/h.
  • Całą ustawę pobierzemy tutaj. W naTemat pisaliśmy też, że jazda z wynikiem przynajmniej 1,5 promila alkoholu oznacza automatyczny przepadek samochodu. Sąd po prostu zabierze pijakowi auto.

    Z kolei ignorowanie nałożonych wcześniej zakazów prowadzenia pojazdów to prosta droga do najsurowszej kary. W skrajnych przypadkach niepokorny pirat drogowy dostanie dożywotni zakaz siadania za kierownicą.