
Od 1 marca, czyli już od tej niedzieli, w Kościele katolickim zaczynają obowiązywać nowe kary finansowe. Będą wymierzone zarówno w duchownych, jak i osoby świeckie, które dopuściły się przestępstwa kanonicznego. Ta istna rewolucja to bezpośredni skutek reform wprowadzonych przez papieża Franciszka. Ile będą wynosić kościelne mandaty i gdzie trafią pieniądze?
Przestępstwo kanoniczne, w dużym uproszczeniu, to po prostu złamanie prawa kościelnego. Może ono obejmować bardzo różne sfery życia: od nadużyć władzy (np. korupcja, przejęcie majątku Kościoła), przez przestępstwa przeciwko sakramentom (zdradzenie tajemnicy spowiedzi, handel sakramentami), po złe czyny natury moralnej czy etycznej (przestępstwa wobec nieletnich, związek księdza z kobietą, orgie itd.).
Do tej pory wewnętrzny system sprawiedliwości Kościoła opierał się głównie na karach duchowych lub czysto dyscyplinarnych. Np. winny mógł usłyszeć oficjalną reprymendę i otrzymać zakaz sprawowania swoich funkcji czy też zostać ukaranym suspensą lub zostać wydalonym z Kościoła. To się jednak za chwilę zmieni.
Nowe kary finansowe w Kościele. Efekt reformy papieża
Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła na swojej stronie Dekret Ogólny w sprawie sankcji karnych o charakterze finansowym. To efekt zmian, które od dłuższego czasu są prowadzone w Watykanie. Reforma wprowadzona przez zmarłego w zeszłym roku papieża Franciszka dosłownie wymusiła zmiany na lokalnych, zatem i polskich strukturach kościelnych.
"Księga VI Kodeksu Prawa Kanonicznego, w kan. 1311, stanowi, że: 'Kościół posiada przyrodzone i własne prawo karania sankcjami karnymi wiernych, którzy popełnili przestępstwo'. Księga ta została zreformowana przez papieża Franciszka; w związku z tym w niektórych przypadkach zaistniała konieczność doprecyzowania norm prawa karnego na poziomie Konferencji Episkopatu." – czytamy w dekrecie.
Dlatego Konferencja Episkopatu Polski, również w zeszłym roku, "ustanowiła zasady określania wysokości kar ekspiacyjnych o charakterze finansowym". Wchodzą już w tę niedzielę, czyli 1 marca 2026 roku.
Zobacz także
Przestępstwa kanoniczne po nowemu. Jakie będą kary?
Przestępstwa popełnione w Kościele będą rozliczane nie tylko duchowo, ale również finansowo. Kary obejmują m.in. nałożenie grzywny czy pozbawienie kościelnej pensji. Jest jednak pewien limit: osobie duchownej czy świeckiej musi zostać chociaż tyle pieniędzy, by miała za co żyć. Jest to podobne do kwoty wolnej od zajęcia komorniczego.
Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie sankcji karnych o charakterze finansowym
Art. 1
Wysokość grzywny w Kościele katolickim
Kościół nie przygotował taryfikatora mandatowego jak np. policja. Wysokość kary finansowej będzie zależna więc od przełożonych duchownego. Są jednak widełki uzależnione od wysokości najniżej krajowej (jest o tym w cytacie wyżej). W 2026 roku wynosi ona 4806 zł brutto. Zatem:
Dla wielu z pewnością zastanawiające jest to, gdzie trafią te ogromne pieniądze. Zgodnie z dekretem to "wymierzający karę określa podmiot, na rzecz którego ukarany ma wpłacić określoną kwotę pieniężną". Przelew jednak musi iść zawsze na cele kościelne.
