Od 1 marca 2026 księża będą dostawać mandaty kościelne. Za co i ile?
Kary wobec księży nie będą już tylko duchowe, ale i finansowe. Ile będą wynosić kościelne mandaty? Fot. Mateus Campos Felipe / Unsplash

Od 1 marca, czyli już od tej niedzieli, w Kościele katolickim zaczynają obowiązywać nowe kary finansowe. Będą wymierzone zarówno w duchownych, jak i osoby świeckie, które dopuściły się przestępstwa kanonicznego. Ta istna rewolucja to bezpośredni skutek reform wprowadzonych przez papieża Franciszka. Ile będą wynosić kościelne mandaty i gdzie trafią pieniądze?

REKLAMA

Przestępstwo kanoniczne, w dużym uproszczeniu, to po prostu złamanie prawa kościelnego. Może ono obejmować bardzo różne sfery życia: od nadużyć władzy (np. korupcja, przejęcie majątku Kościoła), przez przestępstwa przeciwko sakramentom (zdradzenie tajemnicy spowiedzi, handel sakramentami), po złe czyny natury moralnej czy etycznej (przestępstwa wobec nieletnich, związek księdza z kobietą, orgie itd.).

Do tej pory wewnętrzny system sprawiedliwości Kościoła opierał się głównie na karach duchowych lub czysto dyscyplinarnych. Np. winny mógł usłyszeć oficjalną reprymendę i otrzymać zakaz sprawowania swoich funkcji czy też zostać ukaranym suspensą lub zostać wydalonym z Kościoła. To się jednak za chwilę zmieni.

Nowe kary finansowe w Kościele. Efekt reformy papieża

Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła na swojej stronie Dekret Ogólny w sprawie sankcji karnych o charakterze finansowym. To efekt zmian, które od dłuższego czasu są prowadzone w Watykanie. Reforma wprowadzona przez zmarłego w zeszłym roku papieża Franciszka dosłownie wymusiła zmiany na lokalnych, zatem i polskich strukturach kościelnych.

"Księga VI Kodeksu Prawa Kanonicznego, w kan. 1311, stanowi, że: 'Kościół posiada przyrodzone i własne prawo karania sankcjami karnymi wiernych, którzy popełnili przestępstwo'. Księga ta została zreformowana przez papieża Franciszka; w związku z tym w niektórych przypadkach zaistniała konieczność doprecyzowania norm prawa karnego na poziomie Konferencji Episkopatu." – czytamy w dekrecie.

Dlatego Konferencja Episkopatu Polski, również w zeszłym roku, "ustanowiła zasady określania wysokości kar ekspiacyjnych o charakterze finansowym". Wchodzą już w tę niedzielę, czyli 1 marca 2026 roku.

Przestępstwa kanoniczne po nowemu. Jakie będą kary?

Przestępstwa popełnione w Kościele będą rozliczane nie tylko duchowo, ale również finansowo. Kary obejmują m.in. nałożenie grzywny czy pozbawienie kościelnej pensji. Jest jednak pewien limit: osobie duchownej czy świeckiej musi zostać chociaż tyle pieniędzy, by miała za co żyć. Jest to podobne do kwoty wolnej od zajęcia komorniczego.

Wysokość grzywny lub kwoty pieniężnej na cele Kościoła (...) ustala się w odniesieniu do minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę przewidzianego w przepisach prawa polskiego, obowiązujących w dniu wymierzenia kary, tak iż minimalna wysokość grzywny nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto, a maksymalna nie może przekraczać 20 kwot minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto.

Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie sankcji karnych o charakterze finansowym

Art. 1

Wysokość grzywny w Kościele katolickim

Kościół nie przygotował taryfikatora mandatowego jak np. policja. Wysokość kary finansowej będzie zależna więc od przełożonych duchownego. Są jednak widełki uzależnione od wysokości najniżej krajowej (jest o tym w cytacie wyżej). W 2026 roku wynosi ona 4806 zł brutto. Zatem:

  • Minimalna grzywna: połowa minimalnego wynagrodzenia, czyli 2403 zł
  • Maksymalna grzywna: 20-krotność minimalnego wynagrodzenia, czyli aż 96 120 zł
  • Dla wielu z pewnością zastanawiające jest to, gdzie trafią te ogromne pieniądze. Zgodnie z dekretem to "wymierzający karę określa podmiot, na rzecz którego ukarany ma wpłacić określoną kwotę pieniężną". Przelew jednak musi iść zawsze na cele kościelne.