
W sobotę 28 lutego USA i Izrael zaatakowały Iran, co ma ogromne i poważne konsekwencje dla całego regionu Bliskiego Wschodu. Kolejne kraje zamykają swoje przestrzenie powietrzne, a linie lotnicze masowo odwołują loty. Wielu turystów zastanawia się, czy w związku z tą sytuacją wakacje w Egipcie są bezpieczne.
O tym, że sytuacja na Bliskim Wschodzie może ulec szybkiemu pogorszeniu, zdawaliśmy sobie sprawę od dawna. Polskie MSZ regularnie ostrzegało, aby unikać podróży w ten region z powodu ryzyka wystąpienia zakłóceń w funkcjonowaniu lotnisk. Czarny scenariusz się spełnił, ale skala utrudnień jest ogromna. Egipt poinformował, że bacznie przygląda się całej sytuacji.
Co z wakacjami w Egipcie? Sezon w pełni, a sytuacja w regionie nie zachęca
Zima i wiosna to okres, kiedy wielu polskich turystów podróżuje do Egiptu. Kraj ten częściowo sąsiaduje z Izraelem, a informacje o odwecie Iranu mogły zaniepokoić podróżnych wybierających się na Półwysep Synaj czy kontynentalnej części kraju faraonów.
Na sytuację na Bliskim Wschodzie błyskawicznie zareagowały władze Egiptu. Ministerstwo Lotnictwa Cywilnego wydało oficjalne oświadczenie, w którym poinformowało, że uważnie przygląda się sytuacji, ale na ten moment nie planuje zamykania swojej przestrzeni powietrznej.
"W świetle bieżących wydarzeń w regionie oraz skutków ataków amerykańsko-irańskich i ich potencjalnego wpływu na ruch lotniczy w niektórych przestrzeniach powietrznych w regionie, Ministerstwo Lotnictwa Cywilnego ściśle monitoruje sytuację w pełnej koordynacji z odpowiednimi organami wewnętrznymi i zewnętrznymi, aby zapewnić najwyższe standardy bezpieczeństwa i ochrony w lotnictwie cywilnym" – czytamy w komunikacie opublikowanym w sobotę 28 lutego.
Zobacz także
Egipt kluczowym punktem dla lotów w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie
Mimo iż sytuacja w Egipcie pozostaje stabilna, a lotniska działają, władze uprzedzają, że pasażerowie powinni szukać informacji na temat swoich lotów bezpośrednio u przewoźników.
"Ministerstwo Lotnictwa Cywilnego apeluje do pasażerów o sprawdzenie szczegółów lotów i kontaktowanie się bezpośrednio z odpowiednimi liniami lotniczymi lub za pośrednictwem oficjalnych kanałów w celu potwierdzenia godzin odlotów i przylotów oraz wszelkich zmian w rozkładach lotów" – czytamy w oświadczeniu.
Warto podkreślić, że w obliczu zamknięcia przestrzeni powietrznej w ZEA, Kuwejcie, Bahrajnie, Katarze, Iranie, Iraku i Izraelu, Egipt stał się ważnym punktem dla linii lotniczych. Po pierwsze mogą tam lądować samoloty, które z powodów bezpieczeństwa nie mogą zakończyć podróży w portach na Bliskim Wschodzie. Po drugie to właśnie przez terytorium Egiptu muszą latać teraz samoloty, które mają lądować w Omanie, Arabii Saudyjskiej czy nawet dalej w Indiach i Tajlandii. Z tego powodu na egipskim niebie zrobiło się bardzo ciasno, co również może prowadzić do opóźnień lotów.
Egipt potwierdza pełną gotowość i bezpieczeństwo
W drugim z sobotnich oświadczeń Ministerstwo Lotnictwa zapowiedziało "utrzymanie najwyższego poziomu gotowości na międzynarodowym lotnisku w Kairze i wszystkich egipskich lotniskach w związku z możliwością przyjęcia samolotów tranzytowych, które mogą być zmuszone do zmiany trasy lotu i lądowania na egipskich lotniskach".
Jednak co ważne, w oświadczeniu bardzo jasno podkreślono, że Egipt pozostaje bezpiecznym kierunkiem dla turystów. "Ministerstwo Lotnictwa Cywilnego potwierdza, że egipska przestrzeń powietrzna działa z pełną wydajnością i jest w pełni przygotowana do przyjęcia ewentualnych przekierowań niektórych lotów, przy pełnym przestrzeganiu międzynarodowych norm bezpieczeństwa i ochrony lotnictwa cywilnego" – zaznaczono.
