Polska ambasada w Katarze apeluje do turystów
Polska ambasada i MSZ z pilnym apelem do turystów. Lepiej nie wychodzić z domów Fot. Visit Qatar/Unsplash

Osoby, które planowały podróż w sobotę 28 lutego, muszą zmierzyć się z całą falą utrudnień na światowych lotniskach. Turystów w kolejnych komunikatach ostrzega polska ambasada w Katarze, a także nasze MSZ. Sytuacja jest na tyle poważna, że zaapelowano o niewychodzenie z domów.

REKLAMA

Zamieszanie, do którego doszło w sobotę 28 lutego, ma związek z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Atak USA i Izraela na Iran ma poważne konsekwencje. Działania zbrojne bardzo szybko dotknęły także krajów sąsiednich, przez co niebezpiecznie zrobiło się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie czy Katarze. To właśnie polska ambasada w ostatnim z tych krajów wydała całą pulę alertów. Dołączyło do niej także MSZ.

Bazy USA w Katarze zaatakowane przez Iran. Polska ambasada wydała pilny komunikat

Katar ze względu na lotnisko w Dosze jest bardzo popularnym miejscem wśród polskich turystów. Nasza ambasada w tym kraju od miesięcy apelowała, aby unikać tam podróży ze względu na niestabilność w regionie i możliwość zakłóceń w lotach.

Czarny scenariusz sprawdził się w sobotę 28 lutego. Po ataku USA i Izraela Iran przeprowadził odwet, którego celem były m.in. jednostki amerykańskie stacjonujące w Katarze. W związku z rakietami spadającymi na cele, a także zamknięciem przestrzeni powietrznej, nasza ambasada zaapelowała do Polaków, aby nie wychodzili z domów.

"Ze względu na bezpieczeństwo wszystkich prosimy o przestrzeganie zaleceń i pozostanie w domach lub w innym bezpiecznym miejscu. Prosimy nie wychodzić, chyba że w absolutnie koniecznej sytuacji, aż do czasu ustąpienia zagrożenia" – podała nasza ambasada za katarskimi władzami. W komunikacie podkreślono też, aby trzymać się z dala od okien. Ponadto pasażerom przebywającym na lotnisku polecono uważne słuchanie i stosowanie się do komunikatów portu, a także bezpośredni kontakt z przewoźnikami.

MSZ apeluje do polskich turystów. Wiadomo, że nikt nie ucierpiał

W sumie polska ambasada w Katarze tylko w sobotę 28 lutego opublikowała na Facebooku 6 ważnych komunikatów skierowanych do Polaków przebywających w tym kraju. O podróżnych na Bliskim Wschodzie pamiętało także nasze MSZ.

Przed godziną 10:00 rano rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że resort nie ma informacji o Polakach poszkodowanych na skutek działań wojskowych na Bliskim Wschodzie. "Sytuacja pozostaje niestabilna. Monitorujemy ją na bieżąco. Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze" – dodał w krótkim wpisie.

"Trwa zakrojona na szeroką skalę operacja militarna na Bliskim Wschodzie! Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego na Iranem, Irakiem, Izraelem, Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem i ZEA jest zamknięta. Prawdopodobne są dalsze zamknięcia przestrzeni lub znaczne utrudnienia w ruchu lotniczym nad Jordanią, Arabią Saudyjską, Libanem i Syrią" – dodało w jednym ze wpisów MSZ. Polscy pasażerowie muszą zatem być gotowi na ogromne utrudnienia i stosować się do zaleceń związanych z bezpieczeństwem.