10 miast, w których hipoteka jest tańsza niż czynsz. Gdzie to bardziej się opłaca?
W których miastach taniej wyjdzie kredyt na mieszkanie niż wynajmowanie? Dużo zależy od wkładu własnego Fot. Bartolomiej Pietrzyk / Shutterstock

Nie wszędzie wynajmowanie mieszkania opłaca się bardziej niż hipoteka. Coraz częściej lepiej jest kupić je na kredyt i robić przelewy do banku niż prywatnemu właścicielowi. Raty po prostu wyjdą nas taniej niż opłaty za wynajem. Wszystko jednak zależy od tego, gdzie chcemy zapuścić korzenie.

REKLAMA

Ceny mieszkań wyhamowały, ale koszty najmu niestety wciąż rosną. W porównaniu do zeszłego roku są obecnie wyższe o 1,9 proc. Najnowszy raport (za luty 2026) przygotowany przez ekspertów serwisów Rankomat.pl oraz Rentier.io przynosi jednak powiew optymizmu, ale też wskazówek dla osób, które nie wiedzą co wybrać: hipoteka czy wynajmowanie.

Koszty wynajmu mieszkań. Jak wygląda rynek w lutym 2026?

"Miesiąc do miesiąca najem był tańszy niż w styczniu, ale minimalnie, bo tylko o 0,1 proc. średnio we wszystkich 17 miastach" – czytamy w raporcie. Rekordy bije oczywiście Warszawa, gdzie za metr kwadratowy trzeba zapłacić 78 złotych (bez dodatkowych opłat administracyjnych).

Sytuacja zależy tak naprawdę od lokalizacji. "W praktyce najem wciąż jest najbardziej opłacalny dla właścicieli lokali na tańszych rynkach, natomiast w drogich aglomeracjach nawet stabilne czynsze nie wystarczają do poprawy wskaźników" – podsumowuje Anton Bubiel, prezes Rentier.io.

logo
Fot. Renier.io i Rankomat.pl

Kredyt na mieszkanie zamiast czynszu. Gdzie hipoteka bardziej się opłaca

Dzięki malejącym stopom procentowym (ostatnio znów zostały obniżone) zaciągnięcie kredytu hipotecznego staje się racjonalną alternatywą. Liczy się jednak wkład własny. Posiadając oszczędności pokrywające 20 proc. wartości mieszkania, możemy liczyć na ogromne oszczędności w stosunku do opłat za wynajem.

logo
Fot. Renier.io i Rankomat.pl

W 10 miastach comiesięczna rata na 30 lat wypada znacznie korzystniej niż płacenie komuś za wynajmowanie mieszkania. Najlepiej pokazuje to przykład Sosnowca, gdzie w naszej kieszeni zostaje co miesiąc ponad 600 złotych.

  • Poznań: rata tańsza o 5 zł niż wynajem
  • Rzeszów: rata tańsza o 59 zł niż wynajem
  • Wrocław: rata tańsza o 108 zł niż wynajem
  • Lublin: rata tańsza o 177 zł niż wynajem
  • Bydgoszcz: rata tańsza o 235 zł niż wynajem
  • Częstochowa: rata tańsza o 255 zł niż wynajem
  • Łódź: rata tańsza o 280 zł niż wynajem
  • Szczecin: rata tańsza o 380 zł niż wynajem
  • Radom: rata tańsza o 431 zł niż wynajem
  • Sosnowiec: rata tańsza o 615 zł niż wynajem
  • Gdzie wynajem nieruchomości nadal ma sens i co czeka nas w przyszłości?

    Nie wszędzie wzięcie kredytu się opłaca. W 7 analizowanych metropoliach to wynajem wciąż jest o wiele niższy niż zadłużanie się w banku. Taka sytuacja dotyczy przede wszystkim Krakowa, Gdańska oraz Warszawy, gdzie dopłata do własnego "m" wynosi od 100 do niemal 400 złotych miesięcznie przy udziale własnym rzędu 20 proc. Przy niższym wkładzie własnym (10 proc., jak w tabeli niżej) lista miast wydłuża się jeszcze bardziej.

    logo
    Fot. Renier.io i Rankomat.pl

    A co czeka nas w najbliższych miesiącach? Podaż nowych mieszkań, sprawia, że wynajmujący mają w czym przebierać i decydować się na korzystniejszą ofertę.

    "O ile nie pojawi się wyraźny impuls popytowy, rynek powinien pozostać korzystniejszy dla najemców niż jeszcze kilka kwartałów temu, bo wybór mieszkań jest większy, a przewaga podaży nad tempem wzrostu nowych ogłoszeń ogranicza pole do podwyżek" – prognozuje Anton Bubiel.

    Wszystko wskazuje na to, że ciągłe, drastyczne podwyżki czynszów to już historia. Warto jednak wziąć kalkulator i rozważyć wynajmu w danym mieście. Przeprowadzka lub kredyt to wyzwanie i ryzyko, ale mieszkanie na swoim to równoważy.