Krzysztof Rutkowski, Magdalena Majtyka
Krzysztof Rutkowski podzielił się teorią dotyczącą śmierci Magdaleny Majtyki. instagram.com/detektywkrzysztofrutkowski, majtykamagda, montaż: naTemat.pl

W piątek 6 marca w Biskupicach Oławskich znaleziono ciało aktorki Magdaleny Majtyki, o której zaginięciu poinformowano kilkadziesiąt godzin wcześniej. Pierwsze ustalenia nie dały odpowiedzi na to, co doprowadziło do jej śmierci. Swoją teorię na ten temat ma jednak Krzysztof Rutkowski.

REKLAMA

5 marca policja wszczęła poszukiwania Magdaleny Majtyki. Zaginięcie 41-letniej aktorki znanej m.in. z "Ojca Mateusza", "Na Wspólnej" czy "Pierwszej miłości" zgłosił jej mąż Piotr Bartos. Niestety 6 marca sprawdził się najczarniejszy scenariusz: najpierw znaleziono samochód, a później ciało Majtyki. Wstępne wyniki sekcji zwłok nie dały jasnych odpowiedzi co do przyczyny jej śmierci; w tej sprawie prowadzone są dalsze działania. Swoją teorią podzielił się natomiast Krzysztof Rutkowski.

Rutkowski ma teorię ws. śmierci Magdaleny Majtyki

Samochód i ciało Magdaleny Majtyki znaleziono w kompleksie leśnym w Biskupicach Oławskich. W kolejnych dniach w sieci mnożyły się teorie na temat prawdopodobnej przyczyny śmierci aktorki i kaskaderki. Na ten moment dokładny przebieg zdarzeń wciąż nie jest znany, ale Krzysztof Rutkowski w rozmowie z "Super Expressem" podzielił się przypuszczeniami.

– Z informacji, które do mnie dotarły, jednoznacznie wynika, że nie była to śmierć spowodowana udziałem osób trzecich – powiedział. Detektyw tonuje również emocje dotyczące pracy policjantów i śledczych (część internautów krytycznie oceniała ich działania).

– Według mojej oceny policjanci, jak i prokuratura, wykonali wszystkie czynności absolutnie prawidłowo w czasie tożsamym – dzieli się swoją opinią Rutkowski.

Pogrzeb Magdaleny Majtyki

Pogrzeb Magdaleny Majtyki odbędzie się we wtorek 17 marca o godz. 12:00 w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym Oddział Grabiszyn we Wrocławiu. O ostatnim pożegnaniu poinformował mąż aktorki Piotr Bartos.

"Kochani, ostatnie pożegnanie z moją kochaną żoną Madziulą odbędzie się we wtorek. Kochanie, nigdy o Tobie nie zapomnę, zawsze będę kochał" – napisał w poruszającym wpisie na Facebooku.

Tajemnica śmierci Magdaleny Majtyki. Najważniejsze informacje

Magdalena Majtyka 4 marca wyjechała z domu na wrocławskich Wojszycach. Udała się na plan filmowy, miała też zaplanowaną wizytę u dentysty i spotkania. Miała także odwiedzić koleżankę w Sulimowie. 4 marca między 21:30 a 22:00 jej telefon logował się z okolic ul. Karkonoskiej we Wrocławiu. Do domu już nie wróciła.

Samochód aktorki po raz pierwszy odnaleziono 5 marca w godzinach porannych. Wtedy jeszcze nie przekazano oficjalnego zgłoszenia o jej zaginięciu. Media podawały, że auto było uszkodzone (miało ono uderzyć w drzewo). Pojazd znajdujący się przy leśnej drodze był zamknięty i pusty. Opel Corsa został więc sprawdzony tylko pod kątem kradzieży.

"Podkreślić należy, że w momencie pierwszej interwencji związanej z pozostawionym pojazdem, nie było żadnych przesłanek wskazujących na to, że ujawniony samochód może mieć związek z zaginięciem lub przestępstwem, dlatego czynności zostały przeprowadzone adekwatnie do posiadanych wówczas informacji" – informowała oławska policja w komunikacie.

Po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu Magdaleny Majtyki oraz informacji, że mogła ona przebywać w rejonie Biskupic Oławskich, funkcjonariusze udali się w rejon, w którym znaleziono pojazd. Ciało aktorki odnaleziono zaledwie 200 metrów od samochodu.

Przyczyna śmierci aktorki pozostaje nieznana. Śledczy oczekują na wyniki badań histopatologicznych i toksykologicznych, które mają wyjaśnić rzeczywisty powód tragedii. Może to jednak potrwać nawet dwa miesiące. Prokuratura skłania się jednak ku teorii o nieszczęśliwym wypadku.