pogoda
Zaskakujące zmiany pogody. Mamy prognozę na najbliższe dni. Fot. shutterstock

A było już tak dobrze. Po kilkunastu dniach wiosennej aury w Polsce pogoda ma się zmienić. W niemal całej Polsce słońce zakryje masa szarych chmur, a na południu mogą przejść nawet śnieżyce. Mamy prognozę pogody na najbliższe dni, jednak ona nie napawa optymizmem. Kierowcy w niektórych regionach muszą przygotować się na gorsze warunki do jazdy.

REKLAMA

W marcu w Polsce w końcu zapanowało przedwiośnie. Po srogim sezonie zimowym i kilkunastu tygodniach mrozów, śnieżyc i gołoledzi w końcu mogliśmy poczuć lekki powiew ciepłego powietrza i słonecznej aury.

Do Polski znów przyjdą śnieżyce. Zapowiadana zmiana pogody

Tymczasem prognoza pogody na najbliższe dni pokazuje spore zmiany. W poniedziałek (16 marca) na krańcach wschodnich niebo będzie bezchmurne lub z lekkim zachmurzeniem, ale od zachodu napływa już fala szarych chmur, z których popada deszcz lub nawet deszcz ze śniegiem.

Największy krach w pogodzie ma nastąpić wieczorem. Niemal całą Polskę przykryją deszczowe chmury, a lokalnie na południowym wschodzie i północnym zachodzie możliwe słabe burze. W Sudetach i na szczytach Karpat zacznie padać śnieg. W tamtych okolicach mocniej zawieje. Temperatura w nocy spadnie do 4 stopni Celsjusza na południowym wschodzie do –1 na zachodzie.

We wtorek 17 marca nadal będzie padało na południu. Deszczowe chmury zahaczą też centrum. Będzie nieco chłodniej niż w ostatnich dniach. Od 12 stopni C na wschodzie do 8 na południu, w centrum i na północy.

Druga połowa tygodnia wciąż ze śnieżycami

Noc z wtorku na środę (18 marca) przyniesie kolejną dawkę śnieżyc na południu kraju. Miejscami pojawi się też mgła ograniczająca widzialność do 200 m. Temperatura minimalna od –3 stopni Celsjusza na wschodzie i w rejonach podgórskich do 1 stopnia C. na południu i nad morzem. Wiatr raczej słaby. Jedynie w Tatrach mocniej zawieje (do 70 km/h) oraz w Sudetach (do 65 km/h).

Czwartek (19 marca) ma przynieść nieco cieplejszą aurę. Termometry znów pokażą kilkanaście stopni powyżej zera w prawie całym kraju. Wyjątkiem będzie południe Polski, gdzie w najcieplejszym momencie dnia słupki rtęci dobiją do 8 stopni C. W rejonach górskich temperatura będzie znacznie niższa, miejscami nawet poniżej zera. W ciągu dnia odpoczniemy jednak od opadów deszczu.

Piątek zapowiada się deszczowo, ale w sobotę i niedzielę będzie przyjemniej

W piątek (20 marca) znów będzie padać. Na południu, miejscami w centrum i na zachodzie potrzebne będą parasole. Deszcz może się też pomieszać ze śniegiem. Temperatura od 5 na wschodzie, po 7 w centrum, do 10 na północnym zachodzie. Chłodniej nad morzem w i rejonach podgórskich tam w granicach czwartej kreski powyżej zera.

Weekend (21 i 22 marca) będzie przyjemniejszy, jeśli chodzi o temperaturę. Meteorolodzy zapowiadają 11 stopni Celsjusza w większości kraju, a w górach dobije do 5 stopni. Popada jedynie na zachodzie. Wiatr słaby, okresami umiarkowany, południowo-wschodni.

Kolejny tydzień zapowiada się nieco lepiej. Znów wróci ciepło, ale na południu kraju możemy wciąż spodziewać się niskich temperatur i opadów śniegu.