Choć Grecja to popularny kierunek turystyczny, istnieją wyspy niedotknięte przez masową turystykę
Choć Grecja to popularny kierunek turystyczny, istnieją wyspy niedotknięte przez masową turystykę Fot. Ververidis Vasilis/Shutterstock

Grecja od lat pozostaje jednym z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Słoneczna pogoda, rajskie plaże i śródziemnomorski klimat przyciągają turystów spragnionych odpoczynku. Teraz okazuje się, że wymarzone wakacje w tym kraju mogą być także wyjątkowo przystępne cenowo.

REKLAMA

W najnowszym rankingu brytyjskiego serwisu TravelSupermarket wskazano najtańszą grecką wyspę. Analiza wyszukiwań z okresu od września 2025 do marca 2026 roku pokazuje jasno – to nie Kreta ani Rodos. Eksperci znaleźli miejsce ze znacznie przyjaźniejszymi cenami. Dodatkowo wie o nim niewiele osób, stąd brak tłumów.

Najtańsze miejsce na wakacje w Grecji. Kefalonia może was zachwycić

Kefalonia – grecka wyspa na Morzu Jońskim – zachwyca już od pierwszych chwil, i to nie tylko krajobrazami, ale też spokojniejszą atmosferą niż na najbardziej obleganych wyspach. Dodatkowo to właśnie ona okazała się najtańszym miejscem na wakacje w Grecji. Jednym z symboli stolicy wyspy, Argostoli, jest most De Bosset. To najdłuższy kamienny most na wodzie w Europie, który łączy miasto z pobliską miejscowością Drapano i stanowi jedną z największych atrakcji regionu.

Miłośnicy natury również znajdą tu coś dla siebie. W górach można natrafić na dzikie konie Ainos występujące wyłącznie na tej wyspie. Chociaż z relacji turystów wynika, że nie jest łatwo na nie natrafić, dla wielu jest to jedno z najbardziej emocjonujących doświadczeń, jakie oferuje Kefalonia.

Nie można też zapomnieć o plażach. Największą wizytówką wyspy jest słynna plaża Myrtos, uznawana za jedną z najpiękniejszych nie tylko w Grecji, ale i na świecie. Turkusowa woda i klify sprawiają, że to miejsce regularnie trafia na listy "must see" podróżników odwiedzających Kefalonię.

Jak dolecieć na Kefalonię i ile kosztują wakacje? Zabiorą nas tam polskie biura podróży

Jak podaje Wirtualna Polska, choć na Kefalonię latają tanie linie, takie jak Ryanair czy Wizz Air, nie oferują one bezpośrednich połączeń z Polski. Najczęściej konieczna jest przesiadka – np. w Mediolanie-Bergamo, Pizie czy Budapeszcie. To opcja dla osób, które chcą zorganizować podróż na własną rękę i przy okazji nieco zaoszczędzić.

Alternatywą są gotowe wycieczki z biurami podróży, które znacznie upraszczają logistykę. Na tę grecką wyspę zabierze nas m.in. Itaka, Grecos, TUI, a oferty kilku innych touroperatorów są dostępne także na Wakacje.pl. Ceny w Itace zaczynają się już od około 1400 zł za osobę za tygodniowy pobyt bez wyżywienia.

W ofertach biur podróży można jednak przebierać, bo Kefalonia coraz częściej pojawia się w ich katalogach. Dlatego, jeśli chcecie pojechać tam, zanim wyspa zmieni się w kolejne Santorini albo Kretę, lepiej się pospieszcie. Tym bardziej że wg najnowszych danych to właśnie Grecja może pochwalić się najlepszymi hotelami w basenie Morza Śródziemnego.