
Jesteśmy w trakcie rewolucji dotyczącej zwolnień lekarskich. Już w przyszłym miesiącu pracowników czeka kolejna ważna zmiana przepisów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zyska nowe narzędzia, które pozwolą mu skontrolować, czy chory faktycznie potrzebuje L4, czy jedynie udaje i np. jest na wycieczce lub sobie dorabia.
To efekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, którą 7 stycznia podpisał prezydent. Wprowadza nowe narzędzia kontroli zwolnień lekarskich, które mocno utrudnią życie osobom nieuczciwie pobierającym świadczenia z ZUS.
Urzędnicy biorą się za oszustów, ponieważ skala nadużyć jest po prostu gigantyczna (tylko w 2025 r. ZUS wypłacił 800 tys. zł nienależnych zasiłków). Z drugiej strony, w przyszłym roku przepisy pozwolą na legalne zarabianie u jednego pracodawcy, będąc jednocześnie na chorobowym w innej firmie.
Kontrole zasiłku chorobowego. ZUS zyskał nowe uprawnienia już 27 stycznia
ZUS już pod koniec stycznia dostał do ręki nowe narzędzia do kontrolowania "zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny".
Dotychczasowe przepisy miały sporo nieścisłości, które wiązały ręce inspektorom. Teraz mogą skuteczniej prześwietlać dokumenty dotyczące opieki nad chorym bliskim i nie musi już opierać się wyłącznie na własnym dochodzeniu, ale może wymagać bezpośredniej współpracy od pacjenta.
"Wprowadzono możliwość żądania przez ZUS od ubezpieczonego udzielenia wyjaśnień i informacji w sprawie, na potrzeby kontroli zaświadczenia lekarskiego" – czytamy na stronie ZUS.
Zobacz także
Nowe przepisy w L4 od 13 kwietnia. Kontrole w domach pacjentów
Prawdziwy przełom nastąpi w przyszłym miesiące, bo będzie dotyczył wszystkich osób, które korzystają ze zwolnień lekarskich. Zasady wykorzystywania e-ZLA staną się niezwykle rygorystyczne, a urzędnicy otrzymają uprawnienia do kontroli pracowników na L4.
Legalna praca na chorobowym od 2027 roku. Pod pewnym warunkiem
Kolejny etap przypada na sam początek 2027 roku. To ułatwienie dla osób zatrudnionych w kilku miejscach jednocześnie. Obecnie, idąc na zwolnienie, automatycznie tracimy możliwość zarobkowania ze wszystkich źródeł, niezależnie od charakteru naszych obowiązków.
Od przyszłego roku system stanie się o bardziej elastyczny. Jeśli złamiemy nogę, nie będziemy mogli pracować fizycznie w warsztacie, ale wciąż bez problemu wykonamy zdalne zlecenie przed komputerem. W takiej sytuacji "lekarz – na żądanie ubezpieczonego – nie będzie miał obowiązku wystawienia zwolnienia lekarskiego z określonego tytułu".
Eksperci uważają, że to spowoduje jeszcze większą patologię w zwolnieniach lekarskich, ale pożyjemy, zobaczymy. Do 1 stycznia 2027 r. nadal jednak obowiązują stare przepisy i nie można pracować w jednej firmie, jeśli jesteśmy na L4 w drugiej.
