Egipt szykuje się do przymusowego blackoutu
Egipt może zmusić lokale do zamknięcia o 21:00. Dla turystów to fatalna wiadomość Fot. PHkorsart/Shutterstock

Egipt wchodzi w jeden z ważniejszych momentów okresu turystycznego. Sezon trwa tam przez cały rok, ale to wiosną i latem podróżnych jest najwięcej. Na moment przed Wielkanocą kraj wprowadza jednak przymusowy blackout, który już wystraszył turystów i nie tylko.

REKLAMA

Wakacji w kraju faraonów Polakom nie trzeba przedstawiać. Od kilku sezonów znajdujemy się w gronie liderów w tym kraju, a spacerując ulicami Hurghady czy Sharm el Sheikh trudno nie mieć wrażenia, że momentami większość podróżnych jest właśnie z naszego kraju. W związku z tym informacja o przymusowym zamykaniu lokali i sklepów, a także blackoucie w Egipcie wywołała duże poruszenie wśród naszych podróżnych. Na wiele pytań nadal jest trudno odpowiedzieć.

Blackout w Egipcie pewny. Już budzi obawy

O aktualnych szczegółach dotyczących blackoutu w Egipcie powołując się na tamtejsze media poinformował serwis Hurghada24.pl. O tym, że w kraju faraonów dojdzie do drastycznej akcji oszczędzania prądu, było wiadomo od 18 marca. Tego dnia premier Egiptu Mustafa Madbuli przekazał, że sklepy i kawiarnie od 28 marca będą mogły działać maksymalnie do godziny 21:00. W czwartki i piątki w ramach wyjątku godziny otwarcia zostaną wydłużone do 22:00.

Tak drastyczny krok ma związek z ogromnymi podwyżkami cen ropy i gazu, do których doszło po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Oba te surowce są ważne dla Egiptu w produkcji energii elektrycznej pochodzącej głównie z elektrowni cieplnych.

Pomysł wywołał jednak ogromne poruszenie. Warto bowiem podkreślić, że egipski handel ożywa zwłaszcza po zachodzie słońca. Ma to związek z wysokimi temperaturami w ciągu dnia. W trakcie upałów mieszkańcy pracują, a turyści leżą na plażach lub nad basenami. "Na miasto", czyli zakupy i do kawiarni czy restauracji większość podróżnych i mieszkańców wychodzi wieczorami, kiedy temperatura jest niższa. Stąd liczne głosy, że zamknięcie sklepów i restauracji będzie ciosem dla tamtejszego sektora usługowego i handlowego.

Egipt zamknie restauracje w kurortach? To jedno z najważniejszych pytań

Premier Egiptu podał, że nowe zasady będą obowiązywały na terenie całego kraju. W teorii dotyczyłyby także kurortów turystycznych. Jednak ostateczna forma blackoutu nie została jeszcze omówiona. Już teraz egipskie media wskazują, że wyjątkami od obowiązujących przepisów mają być np. apteki, sklepy spożywcze czy stacje paliw. Inne media wskazują natomiast, że zasady będą dotyczyły przede wszystkim galerii handlowych i wszystkich znajdujących się w nich lokali.

Duża dyskusja toczy się także wokół tego, czy zasady obejmą miasta turystyczne, takie jak Sharm el Sheikh, Hurgadę czy Marsa Alam. Jeden z polityków zwrócił premierowi uwagę, że jego decyzja "nie uwzględnia specyficznego charakteru turystycznego, gdzie działalność gospodarcza opiera się głównie na wydarzeniach wieczornych i nocnych oraz jest nierozerwalną częścią wypoczynku".

Decyzja ws. tego, czy miejscowości turystyczne zostaną objęte blackoutem, na razie nie zapadła. Biorąc pod uwagę znaczenie turystyki dla gospodarki Egiptu i chęć promowania go, jako kraju przyjaznego i bezpiecznego dla podróżnych, można spodziewać się, że kurorty zostaną objęte specjalnymi zasadami. Ostateczna decyzja ma jednak zapaść najpóźniej w piątek 27 marca.