
Holandia to kraj, który słynie z tulipanów. Co roku w okresie wiosennym kraj ten lubi pochwalić się swoim bogactwem, zapraszając turystów na festiwal, podczas którego można podziwiać pola kolorowych kwiatów. Jednak najpopularniejszy ogród, Keukenhof, może was rozczarować.
Niderlandy królują w świecie kwiatów: jako największy eksporter tulipanów kontrolują blisko 85-90 proc. globalnego handlu. Co ciekawe, w skali UE drugim największym graczem jest nie kto inny, jak Polska. Choć tytuł wicelidera brzmi zaszczytnie, prawda jest taka, że w porównaniu z Holandią eksportujemy wciąż niewiele, bo tylko 9 proc. europejskich kwiatów. Nic dziwnego więc, że Polacy co roku ściągają do Holandii, by podziwiać tulipany w ich prawdziwym królestwie.
Tłumy i wysokie ceny w Holandii. Keukenhof zawodzi turystów
Nie zrozumcie mnie źle – ogród kwiatowy Keukenhof może wyglądać pięknie. Podczas festiwalu tulipanów, który w 2026 roku trwa od 19 marca do 10 maja, kwiatom można zrobić efektowne zdjęcia. Okres największego kwitnienia przypada na kwiecień, a do ogrodu dostaniemy się w pół godziny z Amsterdamu, wsiadając w autobus Keukenhof Express do Lisse.
Na miejscu mogą zaskoczyć nas jednak… ceny i tłumy. Tegoroczna cena za wejście do ogrodu wynosi bowiem 21 euro dla osoby dorosłej i 10 euro dla dziecka, co nawet na zachodnie standardy stanowi wygórowaną kwotę. Samo wejście do ogrodu z czteroosobową rodziną mogłoby nas wynieść kilkaset złotych.
Z relacji turystów wynika też, że na miejscu czekają na was tłumy. Wszystko dlatego, że Keukenhof to najpopularniejszy ogród kwiatowy w Holandii. Gdyby tego było mało, zawieść mogą nas same kwiaty. Okazuje się bowiem, że znany z pocztówek widok pól porośniętych gęsto tulipanami nie zawsze jest gwarantowany. Jak ostrzegają władze ogrodu na swojej stronie internetowej, "kwitnienie w Keukenhof jest zgodne z rytmem natury i zależy od warunków atmosferycznych". Szczególnie na początku sezonu ogród może nie być aż tak spektakularny, jak się spodziewamy.
Zobacz także
Gdzie zobaczyć tulipany bez tłumów? Festiwal tulipanów to nie tylko Keukenhof
Zwiedzanie Holandii w poszukiwaniu tulipanów nie musi kończyć się na Keukenhof. Kraj ten, choć niewielkich rozmiarów, posiada liczne ogrody, gdzie kwiaty można podziwiać spokojniej, a czasem i za darmo.
Poldertuin w miejscowości Anna Paulowna to prawdziwa perełka dla turystów, którzy chcą uniknąć tłumów i drogich biletów. Ogród oferuje nie tylko darmowy wstęp, lecz również dogodną lokalizację. Z Amsterdamu dojedziemy tam bezpośrednio lub z jedną przesiadką pociągiem NS, co zajmuje około godziny.
Innym ciekawym miejscem jest także The Tulip Barn w Hillegom – atrakcja stworzona specjalnie dla miłośników fotografii. W przeciwieństwie do tradycyjnych ogrodów, gdzie wchodzenie między kwiaty niszczy cebulki, tutaj wyznaczono specjalną przestrzeń do robienia zdjęć. Bilety są tańsze niż przypadku Keukenhof – za wstęp nie zapłacimy więcej niż 10 euro za osobę.
