
Sezon na wyjazdy do Chorwacji najczęściej zaczyna się od Wielkanocy i trwa aż do września, a czasami października. Niestety w tym roku podróż na święta może być wyjątkowo niebezpieczna. W kraju obowiązują najwyższe ostrzeżenia, a turystów ostrzega także polska ambasada.
Polacy od lat bardzo chętnie podróżują do Chorwacji. Wielu z nas ma tam własne domy, które lubimy odwiedzać w okresie świąt i długich weekendów. Jednak w tym roku pogoda w tym kraju tuż przed Wielkanocą jest wyjątkowo niekorzystna. Najpierw doszło tam do ataku zimy, teraz pojawiły się kolejne ostrzeżenia przed bardzo niekorzystnymi warunkami meteorologicznymi.
Pilny apel polskiej ambasady w Chorwacji. "Apelujemy o ostrożność"
Przełom marca i kwietnia okazał się dla Chorwatów wyjątkowo trudnym okresem. Po ataku zimy, który doprowadził m.in. do zamknięcia wielu ulic i budynku polskiej ambasady, teraz spustoszenie sieje tam bardzo silny, wręcz huraganowy wiatr.
Polska ambasada w najnowszym komunikacie przekazała naszym turystom i rezydentom w "kraju tysiąca wysp", że w Dalmacji, Istrii, Zatoce Kwarnerskiej i paśmie Welebitu obowiązują ostrzeżenia czwartego, czyli najwyższego stopnia przed wiatrem, którego siła ma dochodzić nawet do 165 km/h.
"Prognozowane warunki pogodowe są skrajnie niebezpieczne i stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, w szczególności dla osób przebywających na morzu. Istnieje wysokie ryzyko uszkodzenia infrastruktury przybrzeżnej oraz dla bezpieczeństwa osobistego ze względu na powalone drzewa, połamane gałęzie i latające odłamki. Przewiduje się rozległe uszkodzenia konstrukcji, utrudnienia w ruchu drogowym i przerwy w dostawie prądu" – informuje nasza ambasada w Zagrzebiu.
Pogoda w Chorwacji spłatała psikusa przed Wielkanocą. Bądźcie ostrożni
W związku z tak trudnymi warunkami polska ambasada w Chorwacji zaapelowała do podróżnych o zachowanie szczególnej ostrożności. "Rekomendujemy unikanie podróży oraz powstrzymanie się od przebywania w rejonach narażonych na działanie silnego wiatru, zwłaszcza na obszarach przybrzeżnych" – czytamy w komunikacie.
Zobacz także
Podkreślamy, że bardzo trudne warunki dotyczą regionów turystycznych. Półwysep Istria z Pulą na czele stał się w ostatnich latach jednym z ważniejszych kierunków dla polskich podróżnych. Nie inaczej jest z Dalmacją, w której położone są Split, Zadar, Dubrownik i wiele mniejszych miejscowości, w których każdego roku można spotkać tysiące Polaków.
"Zaleca się unikanie podróży do i z dotkniętych obszarów przybrzeżnych. Prawdopodobnie zostaną zawieszone promy, dlatego osoby podróżujące powinny monitorować sytuację na drogach" – ostrzega Chorwacki Państwowy Instytut Hydrometeorologiczny. To właśnie oni wydali ostrzeżenia 1., 2. i 3. stopnia dla znacznej części kraju. Alerty będą obowiązywały co najmniej do północy w czwartek 2 kwietnia.
