Kierwiński
Kierwiński ostro o decyzji ws. sędziów, rozważa wejście z prokuraturą i policją do TK. Fot. flickr.com / Kancelaria Premiera // Fot. shutterstock / montaż: naTemat.pl

Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwóch z sześciorga sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego. Głos w sprawie zabrał teraz Marcin Kierwiński. Szef MSWiA przyznał, że rozważa nawet scenariusz wejścia z policją i prokuraturą do TK, gdy nowym sędziom będzie utrudniane podjęcie pracy.

REKLAMA

O tym, że może dojść do spięcia między prezydentem a rządem po wyborze nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, pisaliśmy już w naTemat.pl wcześniej. Dodajmy, że wszystkie te osoby były kandydatami z ramienia Koalicji 15 października.

Nawrocki zaprosił dwóch sędziów TK. Kierwiński komentuje

1 kwietnia Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego dwoje nowych sędziów: Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostaka. Złożyli oni ślubowanie w obecności głowy państwa. Momentalnie pojawiły się pytania, co z resztą: Krystianem Markiewiczem, Anną Korwin-Piotrowską, Maciejem Taborowskim i Marcinem Dziurdą. Tłumaczyć musiał się z tego szef KPRP Zbigniew Bogucki.

Teraz do sprawy odniósł się szef MSWiA Marcin Kierwiński. W programie "Rozmowa Paseckiego" na antenie TVN24 mówił, że prezydent "przyznał, iż wybór tych sędziów jest legalny", przyjmując ślubowanie dwojga. – Więc nieprzyjęcie przysięgi od pozostałej czwórki oznacza, że pan prezydent łamie prawo – ocenił minister.

Nowi sędziowie wejdą do TK w asyście policji i prokuratury?

Prowadzący Konrad Piasecki postanowił dopytać polityka, czy wyobraża sobie scenariusz, że pozostała czwórka sędziów wybranych do TK wchodzi do Trybunału w asyście policji i prokuratury.

– Tak, mogę sobie wyobrazić taki scenariusz, nie chcę przesądzać, czy to policja, czy prokuratura, ale że osoby łamiące prawo, w tym przypadku te, które uniemożliwiają tym sędziom podjęcie normalnej pracy, będą musiały się ugiąć pod majestatem państwa – stwierdził Kierwiński. – Mam nadzieję, że – niezależnie od tego, jak nisko oceniam pana Święczkowskiego – nie dopuści się tak jawnego łamania polskiego prawa – dodał.

Minister spraw wewnętrznych wspomniał, że koalicja rządowa jeszcze przed decyzją prezydenta "analizowała kilka potencjalnych scenariuszy dotyczących zaprzysiężenia nowych sędziów, w tym złożenie przysięgi przed marszałkiem Sejmu lub Zgromadzeniem Narodowym, a także wysłanie przysięgi złożonej przed notariuszem do prezydenta". – Uważam, że każdy z tych modeli, które były omawiane, spełnia wymogi polskiej konstytucji, jeżeli pan prezydent abdykował i porzucił swoje konstytucyjne obowiązki – mówił.

Szef MSWiA o planie rządu na zaprzysiężenie nowych sędziów

Kierwiński nie chciał jednak zdradzać, jaki dokładny plan obrał w tej kwestii rząd. – To jest scenariusz, który jest napisany i przygotowany i który będzie uruchomiony, natomiast nie zdradzę panu, bo też nie jestem do tego uprawniony – mówił w rozmowie z Piaseckim.

Na koniec zaznaczył, że wszyscy wybrani sędziowie przez Sejm i tak będą pracować w TK. – Wkrótce przysięga od pozostałych sędziów zostanie odebrana i jakieś tam połajanki pana Boguckiego na nikim nie robią wrażenia. On pouczać i straszyć to może, nie wiem, swoich pracowników, a nie inne organy konstytucyjne państwa – podsumował Kierwiński.