
Południową część Europy już nawiedziły upały. We Włoszech termometry pokazały 30 stopni Celsjusza. Utworzył się tzw. bąbel ciepła. A kiedy w Polsce może się spodziewać wysokich temperatur? Według prognoz kwiecień może nas pozytywnie zaskoczyć.
Kiedyś pierwszych upałów wyglądało się w czerwcu. Teraz coraz częściej "trzydziestki" na słupkach rtęci pojawiają się w maju, a bywa, że nawet i w kwietniu.
O tym, że pogoda potrafi płatać figle, przekonaliśmy się choćby w ostatni sezon zimowy, gdy srogie mrozy nie odpuszczały przez trzy miesiące. Takiej aury nie było w Polsce od lat. Teraz taki szok przeżyli Włosi, ale nie chodziło o chłód.
Na południu Europy w ostatnich dniach zrobiło się bardzo gorąco. Utworzył się tak zwany bąbel ciepła, czyli układ wysokiego ciśnienia, który sprzyja utrzymywaniu się wysokich temperatur i braku opadów.
Takich temperatur w okresie świątecznym nie było tam od dziesięcioleci. Termometry dobiły do trzydziestej kreski powyżej zera, a lokalnie nawet wyżej. Także we Francji odnotowano wyraźne ocieplenie. Choć w najbliższych dniach temperatura ma tam spaść o 5-10 stopni C., to było to niemała niespodzianka dla mieszkańców, bowiem jeszcze niedawno na stokach szusowali tam narciarze.
Prognoza pogody dla Polski
Według amerykańskich i europejskich prognoz pogodowy (GFS i ECMWF) do Polski również zacznie nadciągać ciepłe powietrze. Już w najbliższych dniach temperatura ma stopniowo rosnąć. Odczują to najbardziej mieszkańcy zachodniej części kraju.
Zobacz także
Początek przyszłego tygodnia, czyli 13, 14 i 15 kwietnia przyniesie nad Polskę przyjemną aurę. Temperatura podskoczy do 15-20 stopni Celsjusza, a lokalnie może być nawet cieplej. Według wspomnianych wyżej modeli pogodowych druga połowa kwietnia będzie jeszcze cieplejsza.
Na zachodzie i południu termometry mogą się utrzymać w dzień nawet na poziomie 25-27 kreski. A kiedy przyjdą takie upały jak we Włoszech? Obecne prognozy pogody sugerują, że jeśli już gdzieś temperatura w słońcu dobije do grubo ponad 20 stopni (blisko 30), to taka sytuacja może się wydarzyć dopiero pod koniec kwietnia. Wcześniej jednak nie mamy co liczyć na uderzenie ciepła.
Historyczne rekordy w kwietniu
Warto wspomnieć, że historia pokazała nam już, iż w kwietniu upały też są możliwe. Na przykład w 1968 roku w Sulęcinie odnotowano 30 stopni Celsjusza 22 kwietnia – to jeden z najwcześniejszych przypadków w historii pomiarów. Równie spektakularny wynik był 29 kwietnia 2012 roku, kiedy w Słupcy temperatura osiągnęła aż 32,5 stopnie Celsjusza.
Dodajmy, że ostatnio też Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej pokazał długoterminową prognozę pogody dla Polski, która sięga aż do lipca. Z obliczeń zespołu meteorologów wynika, że w kwietniu i maju temperatura będzie w normie, która została wyliczona na podstawie warunków z lat 1991-2020.
Zaskoczyć ma nas czerwie. Według prognoz IMGW temperatura w tym miesiącu ma przekroczyć normę niemal w każdym mieście. Standardowo przez lata mieliśmy dwudziestostopniowe temperatury w czerwcowe dni, tym razem ma być jeszcze cieplej.
