Nowe gazetki Lidla i Biedronki. 4 strony docinek
Biedronka i Lidl prześcigają się na promocje w nowych gazetkach. Kto wygrał? Fot. Milos Momcilovic / Shutterstock

Wojna cenowa Lidla i Biedronki wchodzi na jeszcze wyższy, zupełnie niespotykany dotąd poziom. Obie sieci handlowe poświęciły w swoich najnowszych gazetkach aż cztery pełne strony wyłącznie po to, by udowodnić klientom, gdzie jest taniej. Co to za promocje i u kogo ostatecznie zapłacimy mniej? To zależy, jak zwykle.

REKLAMA

Nowa faza tego zaciętego konfliktu obu gigantów rozpoczęła się przed Wielkanocą, gdy dyskonty zaczęły przeceniać masła i mleka, zbijając ich koszt do zaledwie złotówki. Po świętach sklepy nie tylko nie przestały kusić okazjami, ale wytaczają jeszcze cięższe działa w walce o klientów.

Masło w Lidlu i Biedronce znów po 99 groszy. Te promocje to już standard

Najnowsze gazetki obowiązują od dziś, czyli od 13 kwietnia, i znajdziemy w nich kolejne promocje na masło za 99 groszy za kostkę. Taka kwota powoli stają się standardem, co jeszcze bardziej mierzi, gdy przypomnimy sobie, że półtora roku temu było wyceniane 10 razy drożej.

W Lidlu zasady są wymagają od nas kupienia. Trzeba aktywować wirtualny kupon, po czym zeskanować aplikację przy kasie i fizycznie wziąć z półki 3 kostki masła. Wtedy każde wyjdzie na złotówkę bez grosza.

W Biedronce jest pod tym kątem odrobinę łatwiej. Można zabrać do kasy jedną kostkę, aby zadziałała obniżka, ale jest, dzienny limit wynoszący 2 sztuki na jedno konto (trzeba zeskanować kartę). Jeśli więc się rozpędzimy i weźmiemy 3 masła, to za jedno zapłacimy regularną cenę (5,99 zł). To z pewnością nie jest przypadkowa taktyka.

logo

Wojna cenowa w gazetkach. Czegoś takiego jeszcze nie było

Prawdziwą nowością jest prześciganie się w tym, u kogo w rzeczywistości zostawimy mniej pieniędzy. Obie sieci zrobiły obniżki na dokładnie te same artykuły, jakby wcześniej się ze sobą ugadały.

Co więcej, mają niemal identyczny, komunikat kierowany do kupujących, że dany produkt jest "tańszy w Lidlu / Biedronce". Niemiecka sieć chwali się odważnie, że jest u niej "Taniej dzięki niższym cenom regularnym", podczas gdy portugalski konkurent zapewnia, że jego towar to codzienne niskie ceny, ale "Kiedy kupujesz więcej, jest taniej".

logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
logo

Oto jak prezentują się konkretne hity z obu dyskontów:

  • Makaron spaghetti Barilla 1 kg - w Biedronce kosztuje 9,69 zł (przy zakupie dwóch), natomiast w Lidlu 9,99 zł (za jedną sztukę).
  • Margaryna Słynne MR 500 g - zapłacimy za nią 5,49 zł w Biedronce (przy zakupie dwóch) oraz 5,99 zł w Lidlu (za sztukę).
  • Mleko UHT 3,2 proc. 1 l - to wydatek rzędu 1,99 zł w Biedronce (przy kupnie sześciu kartonów) i 2,49 zł w Lidlu.
  • Margaryna Flora Original 400 g - wyceniono ją na 7,99 zł w Biedronce (przy kupnie dwóch) i odpowiednio 8,49 zł w Lidlu.
  • Nowe promocje w gazetkach. Kto ostatecznie wygrał to starcie?

    Porównując najnowsze oferty z obu gazetek, zwycięzcą na poziomie samych kwot promocyjnych zostaje Biedronka. W każdym opisanym przypadku artykuły są tam tańsze, pozwalając zaoszczędzić kilkadziesiąt groszy na jednym opakowaniu.

    Jednak jest w tym haczyk. W Biedronce jesteśmy zmuszeni do nabywania wielosztuk (najczęściej dwóch), by niższa cena była nabita na kasie. Lidl punktuje ten fakt w gazetce, zaznaczając, że oferuje niskie kwoty bez wymogu kupowania kilku sztuk (przynajmniej na te produkty).

    Atrakcyjniejsza promocja dla nas będzie więc zależeć od tego, czy potrzebujemy zrobić mniejsze czy większe zakupy. Cała ta sytuacja coraz bardziej nie wygląda na wojnę, ale sojusz i walkę nie między sobą, ale z naszą silną wolą i potrzebą oszczędzania oraz łowienia okazji.