
Karkonosze to obok Tatr jedno z najpopularniejszych miejsc w polskich górach. Malownicze widoki, a zarazem przewyższenia od których nie kręci się w głowie, zachęcają do wędrówek. Magnesem na turystów jest Śnieżka i to właśnie na niej dojdzie do zmian, na które wędrowcy czekali od lat.
Karkonosze zajmują wyjątkowe miejsce w moim sercu. To moje ulubione polskie pasmo górskie, które przed rokiem dało mi się mocno we znaki, ale było warto. Jego najpopularniejszym miejscem jest Śnieżka, wraz ze "spodkami", w których mieści się placówka IMGW-PIB. Budynek od lat czekał na ważny remont. Właśnie poczyniono ważny krok w kierunku jego przeprowadzenia.
Śnieżka odzyska dawny blask. Przełom w Karkonoszach
Nie ma chyba turysty, który nie kojarzyłby charakterystycznego budynku obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce. Budynek wzniesiono w latach 1966–1974 i od tego momentu stanowi on wizytówkę Karkonoszy.
W największym i najniższym z jego "spodków" znajdowała się kiedyś restauracja. Podkreślmy, budynek nie był schroniskiem, bo nie ma tam miejsca na pokoje noclegowe. Jednak już możliwość skorzystania z toalety, napicia się kawy i zjedzenia smacznego posiłku była tam dużą atrakcją. Niestety po zejściu lawiny i trudnym do oszacowania stopniu uszkodzenia najniższego "spodka", lokal zamknięto.
Od 1 listopada 2015 roku, czyli od blisko 11 lat, turyści mogą jedynie pomarzyć o schowaniu się przed wiatrem we wnętrzu schroniska. Posiłek muszą jeść w Domu Śląskim u podnóża królowej Karkonoszy albo po czeskiej stronie. Od lat mówiło się o planach remontu budynku, ale niewiele się w tej kwestii wydarzyło. Teraz wygląda na to, że IMGW-PIB podeszło do sprawy poważnie i naprawdę możemy doczekać się powrotu restauracji w tym pięknym miejscu.
Zobacz także
Ruszył przetarg na przebudowę budynku na Śnieżce. Potrzebny prawdziwy ekspert
Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, ogłosił, że IMGW-PIB opublikowało informację o przetargu na przebudowę "spodków" na Śnieżce. Przed ewentualnym wykonawcą będzie jednak niełatwe zadanie. Budynek jest zabytkiem, więc nadzór nad nim sprawuje konserwator. Dodatkowo pogoda na najwyższym szczycie Karkonoszy bywa bardzo trudna. W końcu to szczyt o charakterze alpejskim, a przy okazji polska "góra wiatrów".
Plan przebudowy przewiduje wymianę dachu w całym budynku, pełną wymianę systemów wewnętrznych i dostosowanie obiektu do wymogów przeciwpożarowych. Trzecim punktem jest remont największego ze "spodków". Minister poinformował, że przetarg na przebudowę obejmuje "modernizację wnętrz, w tym przygotowanie dolnego dysku do ponownego otwarcia punktu gastronomicznego oraz zaplecza sanitarnego dla turystów".
Nabór wniosków ruszył 7 kwietnia i potrwa do 29 maja. Jednak IMGW-PIB postawiło twardy warunek. Każdy, kto chce wystartować w przetargu, musi wziąć udział w wizji lokalnej. To konieczny warunek, aby potencjalny wykonawca wiedział, jakich warunków i trudności musi spodziewać się podczas prowadzenia przebudowy.
Rozpoczęcie przetargu to krok milowy na drodze do przywrócenia obserwatorium na Śnieżce dawnej świetności. Modernizacja budynku, zwłaszcza w zakresie ogrzewania, będzie ogromnym ułatwieniem dla pracującej tam załogi IMGW. Uruchomienie restauracji odpowie natomiast na ogromne potrzeby turystów. Tymczasem pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i czekać na dalsze kroki i rozpoczęcie prac, które będą ostatecznym potwierdzeniem wieloletnich zapowiedzi.
