Macedonia Północna i jej Ochryda to jedno z bardziej niedocenianych miejsc w Europie
5 najrzadziej odwiedzanych miejsc w Europie. Można tam spędzić bardzo nietypowe wakacje Fot. Mo Wu/Shutterstock

Przywykliśmy do tego, że Europa jest przepełniona turystami. Nic dziwnego, skoro stanowimy najbardziej atrakcyjny kontynent dla podróżnych. Jednak nawet tutaj są kraje, w których widok wczasowicza jest prawie jak święto. Dlatego mogą być ciekawą opcją na wakacje.

REKLAMA

Wielkie planowanie wakacyjnych wyjazdów właśnie się rozpoczęło. Urlopy w Grecji drożeją w oczach, a Wizz Air i Ryanair nagle redukują liczbę lotów na Cypr. Włochy i Hiszpania będą natomiast przepełnione jak zawsze, a kolejne all inclusive w Egipcie jest tanie, ale i gorące. Gdzie zatem pojechać latem, żeby odpocząć od tłumów innych zwiedzających? Warto wziąć pod uwagę najrzadziej odwiedzane kraje w Europie.

Wakacje bez tłumów. Jeden kraj możesz odwiedzić będąc we Włoszech

Europejskie lotniska najczęściej pękają w szwach. Podobnie jest także w Polsce i z tego powodu dodatkową strefę jeszcze przed wakacjami chce otworzyć port w Krakowie. Jednak nie wszędzie jest aż tak tłocznie. Jednym z najrzadziej odwiedzanych krajów w Europie jest Mołdawia.

Wyjazd do sąsiada Ukrainy może przypominać podróż w czasie. Kultura radziecka miesza się tam z łacińską, słowiańską i rumuńską. Mieszkańcy są niezwykle gościnni, a ceny wręcz zachęcają, aby na moment cofnąć się do klimatu polskich lat 90. Napijecie się tam świetnego mołdawskiego wina. Ciekawą opcją jest także Naddniestrze, które nie zostało uznane za oddzielne państwo, a radzieckie ideały mają się tam bardzo dobrze.

Inna opcja to świetna propozycja dla tych, którzy będą odwiedzać Włochy. Zaledwie 1,5 godziny jazdy od Bolonii znajduje się San Marino, czyli państwo z historycznym starym miastem wpisanym na listę UNESCO. Przed rokiem odwiedziło je niespełna 2 mln turystów. A szkoda, bo z trzech jego wież rozciągają się piękne widoki na pobliski Adriatyk i Apeniny. Mocniejsze bicie serca możecie poczuć wjeżdżając kolejką linową na szczyt Monte Titano.

Dwa nieodkryte kraje Bałkanów i księstwo ukryte w Alpach

Pozostając przy niewielkich, ale urokliwych krajach Europy na uwagę zasługuje z pewnością Liechtenstein. Księstwo to położone jest między Austrią a Szwajcarią w Alpach Retyckich. Jego najwyższym szczytem jest Grauspitz mierzący 2699 m n.p.m. Wg "Euronews" warto zobaczyć Zamek Vaduz. Narciarze mogą natomiast w sezonie szusować w miejscowości Malbun. Latem nie brakuje tam tras trekkingowych. A to wszystko w 2022 roku widziało zaledwie 85 tys. osób.

Kolejne dwie propozycje to już nieco lepiej znane kraje, które jednak nadal czekają na odkrycie przez większą liczbę turystów. Oba przegrywają bowiem ze znacznie silniejszą konkurencją na Bałkanach.

Pierwszym ze spokojnych, ale malowniczych krajów jest Macedonia Północna. Dużą jej stratą jest brak morza, jednak miłośnicy pływania mogą skorzystać z uroków jeziora Ochrydzkiego. Będąc tam, koniecznie przespacerujcie się po uliczkach Ochrydy i oddychajcie jej świeżym powietrzem, zwiedzając zabytkowe świątynie. W stolicy – Skopje, ciekawą atrakcją jest natomiast stary turecki bazar.

Piąta propozycja na odwiedzenie mało znanego europejskiego kraju to wyjazd do Kosowa. Tu jednak musicie zachować, bo kraj ten nie został w pełni uznany na arenie międzynarodowej i cały czas dochodzi do przepychanek między nimi a Serbią. "W związku z utrzymującymi się napięciami etnicznymi na północy Republiki Kosowa, Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca unikanie podróży, które nie są konieczne, do regionu Mitrowica w Kosowie" – przypomina w swoim komunikacie polskie MSZ, które jednak nie odradza wyjazdów do tego kraju.

A co tam zwiedzać? Na pewno warto wspiąć się na twierdzę Prizren albo odwiedzić XVII-wieczny Meczet Sinana Paszy. Na terenie najmłodszego kraju w Europie znajduje się także klasztor Gracanica (niedaleko Prisztiny), który wpisano na listę UNESCO. Gjakova Grand Bazaar to natomiast najstarszy bazar w Kosowie, gdzie kupicie m.in. rękodzieło, ale i spróbujecie regionalnych potraw.