
Latanie z Ryanairem ma jedną główną zaletę. Jeśli dobrze to zaplanujecie, znajdziecie bardzo tanie bilety lotnicze. Pozytywną kwestią jest także szeroka siatka połączeń. Jednak w zamian podróżni otrzymują masę stresu związanego z bagażem podręcznym. Wystarczy bowiem centymetr, żeby wakacje błyskawicznie podrożały.
Ryanair ma wielu zwolenników, ale i przeciwników. Bez wątpienia jest przewoźnikiem budzącym wiele emocji. Zwłaszcza kiedy chodzi o bagaż podręczny. Podobnie jak Wizz Air, Irlandczycy mają twardo wyznaczone zasady, których sztywno się trzymają. Jeżeli nie będziecie ich przestrzegać, zapłacicie dodatkowo nawet 317 zł. Kontroli może być teraz znacznie więcej niż dotychczas.
Ryanair dopinguje pracowników. Mogą sprawdzać bagaż podręczny jeszcze częściej
Kontrola rozmiaru bagażu podręcznego w Ryanairze odbywa się chwilę przed wejściem na pokład. Pracownicy najczęściej zwracają uwagę na walizki, które są opcją dodatkowo płatną. Nie można jednak wykluczyć, że po ostatnich nowościach także plecaki staną się celem kontrolerów przewoźnika.
Nie od dziś wiadomo bowiem, że za znalezienie każdego ponadwymiarowego bagażu Ryanair płaci swoim pracownikom. Dotychczas zarabiali oni 1,5 euro za każdy zbyt duży plecak lub walizkę. Jednak jak podaje "Daily Mail", stawka poszła w górę. Aktualnie za każdy plecak i walizkę niespełniające wymogów pracownicy otrzymają 2,5 euro. W przeliczeniu na złotówki daje to nieco ponad 10 zł, które trafiają do kieszeni pracownika.
Kwota ta jest naprawdę kusząca. Biorąc pod uwagę, że na pokład każdego samolotu Ryanaira wchodzi ok. 180 osób, to nawet jeśli tylko kilku z nich ma za duży bagaż, pracownik może nieźle dorobić do pensji. Kontrole mogą być tym bardziej wzmożone, że przewoźnik usunął limit kwoty, jaką w ten sposób mógł zarobić każdy pracownik.
Zobacz także
Jeżeli więc przygotowujecie się do wiosennego lub letniego wyjazdu z Ryanairem, bądźcie ostrożni podczas pakowania. Inaczej wasze wakacje szybko podrożeją nawet o 75 euro, czyli ok. 317 zł. Właśnie tyle wynosi kara za niewymiarowy bagaż na pokładzie irlandzkiego przewoźnika.
Plecak do Ryanaira ma idealnie wyznaczony rozmiar. Podobnie jest z walizką
Plecaki czy torby do Ryanaira od zawsze miały twardo wyznaczone limity dotyczące rozmiaru. Od ubiegłego roku każdy podróżny w cenie biletu może ze sobą zabrać jedną sztukę bagażu o maksymalnych wymiarach 40x30x20cm. Dokładnie takie same zasady obowiązują na pokładach linii Wizz Air.
Podobnie jest także w przypadku walizek. Te, które zabieracie na pokład, nie mogą być większe niż 55x40x20 cm. Istotne jest także, że ich maksymalna waga wynosi 10 kg. Na szczęście jak na razie pracownicy rzadko kontrolują wagę walizki. W przypadku rozmiaru wystarczy jednak, że wystaje ona delikatnie poza obrysy na mierniku, żebyście musieli za nią dopłacić.
