Łukasz Litewka
Matylda Damięcka wykonała poruszającą grafikę po śmierci Łukasza Litewki. Fot. flickr.com / Klub Lewicy // Fot. YouTube / naTemat / montaż: naTemat.pl

Informacja o śmierci Łukasza Litewki wstrząsnęła niemal całą Polską. W sieci pojawiło się wiele pożegnalnych wpisów, ale wśród nich także te, które zwróciły szczególną uwagę ludzi i były wyjątkowo poruszające i trafne. Do takich właśnie należy nowa publikacja Matyldy Damięckiej. Graficzka wykonała wyjątkowy rysunek, w którym odniosła się do miłości posła Nowej Lewicy do zwierząt.

REKLAMA

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia po południu. Poseł Nowej Lewicy jechał rowerem i na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej doszło do wypadku. Kierowca osobówki, 57-letni mieszkaniec Sosnowca, miał zjechać na przeciwległy pas i uderzyć w polityka.

Na miejscu momentalnie pojawiły się służby, a sprawca twierdził, że nie pamięta, co się wydarzyło. Mężczyznę już przesłuchano, ale jego zeznania wywołały konsternację wśród prokuratorów. Podejrzany w swoich oświadczeniach nie jest spójny, co sprawia, że jego wiarygodność stoi pod dużym znakiem zapytania. Przeprowadzono już także sekcję zwłok. Ustalono, że przyczyną śmierci było wykrwawienie.

Śmierć Łukasza Litewki poruszyła ludzi. Matylda Damięcka publikuje grafikę

Litewka był posłem Nowej Lewicy i jednym z najbardziej wyrazistych polityków w ostatnich latach. Organizował liczne akcje charytatywne, które miały na celu pomoc dzieciom z niepełnosprawnościami oraz porzuconym zwierzętom. Swoje działania na bieżąco relacjonował w mediach społecznościowych.

Po tym, jak media obiegła wiadomość o jego tragicznej śmierci, w internecie pojawiło się mnóstwo pożegnalnych postów od polityków, działaczy i najbliższych Litewki. Swoją publikację wrzuciła także Matylda Damięcka. Aktorka od lat działa też w sieci, gdzie wrzuca grafiki, którymi opisuje to, co dzieje się w Polsce. Tym razem pochyliła się nad śmiercią Łukasza Litewki.

Wykonała dwa rysunki, które mówią same za siebie. Na pierwszym widzimy serce w brązowym oku, czyli takim, jakie miał Litewka. Z kolei na drugim postać mężczyzny, który próbuje rzucić piłeczkę, a wokół niego mnóstwo psów.

"Rysunek chwyta za serce"; "Czekałam na twój rysunek"; "Czy tam na górze też potrzebni są tacy ludzie"; "Płaczę"; "Pięknie to ujęłaś w obrazie" – czytamy w komentarzach.

DIOZ organizuje marsz dla Litewki. Pojawiły się kontrowersje

Litewka był znany ze swojej miłości i pomocy dla zwierząt. O tym też teraz przypomina intensywnie Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt (DIOZ). Organizacja postanowiła nawet zrobić (w niedzielę 26 kwietnia) marsz poświęcony tragicznie zmarłemu posłowi.

Konrad Kuźmiński w mediach społecznościowych zaczął nagłaśniać wydarzenie, wspominając, że Łukasz Litewka "nie odwracał wzroku od cierpienia zwierząt" i konsekwentnie walczył o ich prawa. "Spotykamy się, aby pamiętać, kim był i o co walczył" – napisał.

W sprawie momentalnie pojawiły się jednak głosy oburzenia, ponieważ od pewnego czasu kontrowersje i wiele pytań budzi działalność DIOZ. A ponadto sam Litewka miał jeszcze niedawno spięcie z szefem tej organizacji, bowiem ten uderzał w niego na protestach, które miały dotyczyć zwierząt.

Członkowie Lewicy już zapowiedzieli, że nie mają zamiaru pójść w marszu. Poinformowała o tym przewodnicząca klubu Anna Maria Żukowska. "Lewica nie weźmie udziały w tym wydarzeniu. Traktujemy to jako wykorzystywanie tragicznej śmierci naszego kolegi do promowania siebie, a nie do upamiętnienia Łukasza. Nie ma zgody na 'Litewka Washing'" – czytamy w jej oświadczeniu.