
Podczas pogrzebu Łukasza Litewki duchowny odczytał list od jego rodziców. To był jeden z najbardziej poruszających momentów ceremonii. "Synku, syneczku drogi... żegnamy się dzisiaj z tobą. Nie ma słów, które potrafiłyby opisać ból rodziców stojących nad trumną własnego dziecka. To nie tak miało być" – usłyszeliśmy.
"Nigdy nie odwracałeś wzroku od cierpienia drugiego człowieka. Twoje serce było także schronieniem dla zwierząt – tych porzuconych, skrzywdzonych, zapomnianych. Dla nich byłeś przyjacielem, schronieniem i ratunkiem" – napisali rodzice Łukasza Litewki.
List od rodziców Łukasza Litewki
W dalszej części listu wyznali, że byli z niego bardzo dumni, "z tego, jakim był człowiekiem". "W świecie pełnym pośpiechu i obojętności, ty potrafiłeś zatrzymać się i pochylić nad każdym, kto potrzebował pomocy" – odczytywał dalej ksiądz.
"Wiemy, że pozostawiasz po sobie coś bezcennego – dobro, które będzie trwać. Poprzez twoje czyny opłakują cię z nami tysiące matek i ojców. (...) Spoczywaj w pokoju synku. Na zawsze będziesz częścią nas. Twój tata i twoja mama. Twoi rodzice" – zakończyli poruszający list.
Pogrzeb Łukasza Litewki
Uroczystości pogrzebowe posła Litewki rozpoczęły się w środę (29 kwietnia) o godz. 13.30 w Kościele Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Joachima w Sosnowcu. W pogrzebie biorą udział m.in.: prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Na początku odczytano także postanowienie prezydenta Karola Nawrockiego o pośmiertnym odznaczeniu Łukasza Litewki Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie odebrał Zdzisław Litewka, ojciec zmarłego.
Na pogrzebie wystąpił również lider ugrupowania, do którego należał zmarły poseł. Włodzimierz Czarzasty w krótki, ale chwytającym za serce przemówieniu podkreślił, że Łukasz Litewka jednoczył ludzi.
Zobacz także
– Potrafił zgromadzić wokół siebie osoby o różnych poglądach, nawet po śmierci. Ludzie go kochali i mu wierzyli. Widzieli w nim szansę na ratunek. Jak nikt nie mógł pomóc, wierzyli, że Łukasz pomoże. Często był ostatnią szansą na ich życie. Mało jest takich ludzi – mówił.
– Dziś łączę się w bólu z jego rodziną i bliskimi. Żegnacie kogoś najbliższego, ukochanego, ale wiedzcie, że był bliski i ukochany dla tysięcy ludzi. Był dobrym człowiekiem. Łukasz pozostanie w naszych sercach. Dziękuję ci za twoje życie – zakończył Czarzasty.
Specjalna prośba rodziny ws. pogrzebu Łukasza Litewki
Dodajmy, że jeszcze przed pogrzebem na oficjalnym profilu Łukasza Litewki na Facebooku pojawił się komunikat jego rodziny, skierowany do wszystkich żałobników. Najbliżsi poprosili, by zamiast kupowania tradycyjnych wiązanek kwiatów, środki te przeznaczyć na wsparcie potrzebujących.
"Wiemy, że wielu z Was chciałoby pożegnać Łukasza w środę. Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro. Zróbcie zakupy potrzebującym, wpłaćcie na zbiórkę walczącym o życie, wspomóżcie najbliższe schronisko, organizację pomocową. Będziemy wdzięczni za uszanowanie tej woli" – mogliśmy przeczytać w publikacji.
Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku, do którego doszło 23 kwietnia. Poruszał się wówczas rowerem na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.
Gdy jadący z naprzeciwka 57-letni kierowca z Sosnowca zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w polityka. Mimo natychmiastowej interwencji służb, życia Łukasza Litewki nie udało się uratować – sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną zgonu było wykrwawienie.
W tej sprawie wciąż jednak trwa śledztwo. 57-letni kierowca usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Choć mężczyzna przyznał się do winy, śledczy badają wszystkie poszlaki.
