Blokada na Zakopiance tuż przed majówką. Już szykujcie się na gigantyczne korki (zdjęcie poglądowe)
Blokada na Zakopiance tuż przed majówką. Już szykujcie się na gigantyczne korki (zdjęcie poglądowe) Fot. witaker / shutterstock

Tuż przed długim majowym weekendem na kierowców czekają poważne utrudnienia w Małopolsce. Ponownie chodzi o protesty przeciwko budowie trasy S7. Lepiej szykujcie się na paraliż na kluczowych węzłach w okolicach Krakowa. Początek protestów zaplanowano na 30 kwietnia od godziny 15:00.

REKLAMA

O szczegółach planowanych blokad informuje m.in. stacja RMF FM. Protesty mają objąć dwa ważne węzły autostrady A4 - Opatkowice oraz Łagiewniki. Ma dojść do blokady na przejściu dla pieszych na łącznicy prowadzącej z autostrady w kierunku Zakopanego. Dokładnie opisuje to "Gazeta Krakowska". Chodzi o: 

  • węzeł Opatkowice mają blokować protestujący z gmin Mogilany i Myślenice,
  • węzeł Łagiewniki – blokada protestujących z miasta Krakowa oraz gmin Siepraw, Świątniki Górne, Wieliczka Zachód.
  • Problem ma być też w kierunku Krakowa. Planowana jest blokada przejścia dla pieszych na ulicy Herberta w rejonie węzła Łagiewnickiego. Radio Kraków podkreśla, że blokady na zjeździe z A4 mogą potrwać od godziny 15:00 do 18:00, a w rejonie ulicy Herberta – od 15:00 do około 17:00. 

    Blokada na Zakopiance tuż przed majówką

    O co dokładnie chodzi w tych manifestacjach? Mówi o tym dla "Gazety Krakowskiej" Piotr Cygan z Komitetu Mieszkańców Południowych Dzielnic Krakowa Przeciw S7. – Chcemy pokazać główne zagrożenie, jakie wiąże się z wyznaczeniem trasy S7 przez południowe tereny Krakowa. Wprowadzenie takiego rozwiązania groziłoby paraliżem południowej obwodnicy A4. Już teraz często się korkuje, a jeszcze nałożyłby się na to ruch z trasy S7 – tłumaczy.

    Piotr Cygan argumentuje, że do zaakceptowania mogłyby być rozwiązania dotyczące ewentualnego wyznaczenia przebiegu nowej Zakopianki od węzła Bieżanów w Krakowie albo jako osobnej drogi obok zachodniej obwodnicy Krakowa.

    Termin protestu wyznaczony na start majówki to oczywiście nie przypadek. Przeciwnicy inwestycji chcą pokazać, co może się wydarzyć, kiedy ruch pojazdów z nowej S7 zostanie wpuszczony na południową obwodnicę Krakowa. A jak wiadomo, przed długim weekendem Polacy tłumami ruszą na południe, żeby spędzić wolne dni m.in. w Tatrach. Służby już apelują o wybieranie innych tras, bo poważne utrudnienia są w zasadzie pewne.