
Do mieszkańców Lubelszczyzny trafiają alerty RCB. Służby walczą z potężnym żywiołem trawiącym lasy w powiecie biłgorajskim. Z każdą godziną na miejsce docierają kolejne posiłki, a akcja gaśnicza jest prowadzona również z powietrza. Jak wygląda sytuacja?
W trakcie wczorajszej operacji zrzucania wody w Nadleśnictwie Józefów doszło do katastrofy lotniczej z udziałem maszyny PZL M18 Dromader. Czarterowany przez leśników samolot nagle zniknął z radarów, a po zlokalizowaniu wraku w gęstym lesie potwierdzono najgorszy z możliwych scenariuszy. Maszyna całkowicie się rozbiła, a wysoce wykwalifikowany pilot stracił życie. Walka z żywiołem wciąż trwa.
Pożar na Roztoczu. Setki strażaków walczą z żywiołem
Ogień na szczęście przestał się błyskawicznie rozprzestrzeniać, ale ostateczne dogaszanie zajmie służbom jeszcze wiele godzin, a nawet dni. Działania kilkudziesięciu zastępów na bardzo bagnistym obszarze wspiera policyjny śmigłowiec Black Hawk. Żywioł mógł zniszczyć ogromny teren, szacowany wstępnie na niemal 250 hektarów.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało wczesnym rankiem, że sytuacja powoli się stabilizuje. "Są nadal zarzewia ognia, które cały czas są w trudnych terenach bagnistych" – przyznał szef MSWiA Marcin Kierwiński podczas porannej konferencji prasowej.
Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej stale wymienia ratowników. Zmęczeni funkcjonariusze po nieprzespanej nocy są zastępowani przez wyspanych strażaków. Na miejscu działa już ponad sto specjalistycznych załóg, a dodatkowe wsparcie gaśnicze dotarło na teren akcji prosto z województwa małopolskiego.
Zobacz także
Alert RCB w powiecie biłgorajskim. Sprawdź zalecenia
W związku z ekstremalnie trudną i wciąż niepewną sytuacją, mieszkańcy województwa lubelskiego otrzymali oficjalne ostrzeżenia w smsach. Trafiły z samego rana do abonentów przebywających w rejonie spowitym szkodliwym dymem. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało bardzo rygorystyczne wytyczne.
"Uwaga! Pożar lasu i duże zadymienie w powiecie biłgorajskim (gminy: Łukowa, Józefów, Aleksandrów). Nie otwieraj okien. Słuchaj poleceń służb" – czytamy w komunikacie RCB.
Odpowiednia i szybka reakcja na tak rozległy pożar to podstawa. RCB zaleca bezwzględne stosowanie się do poniższych zasad.
Gwałtowne burze z gradem. Skrajne załamanie pogody
Wysiłki służb ratunkowych może mocno utrudnić załamanie pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje skrajności w temperaturach. Na północy kraju termometry pokażą maksymalnie 8 stopni, podczas gdy południowy wschód utrzyma letni żar, osiągający nawet 27 stopni Celsjusza.
Popołudniowe zderzenie skrajnych mas powietrza wywoła bardzo groźne zjawiska atmosferyczne, zwłaszcza w centrum, na wschodzie i południu Polski. Na północnym wschodzie mieszkańcy muszą uważać na niebezpieczne opady gradu, a spadające lodowe kule mogą osiągnąć średnicę 2 centymetrów. Porywy wiatru będą do 70 kilometrów na godzinę, co znacząco wpłynie m.in. na kierunek rozprzestrzeniania się dymu pożarowego.
Czwartek upłynie pod znakiem kontynuacji chłodnego i deszczowego frontu. W większości regionów przeważać będzie gęste zachmurzenie, a promienie słońca przebiją się na dłużej jedynie przez chmury na południowym wschodzie. Tam wciąż mogą formować się wtórne, choć słabsze komórki opadowe. Spadek temperatur obejmie zdecydowaną większość miast w Polsce.
