
Wakacje coraz bliżej. Wielu z nas swoje urlopy zorganizuje na własną rękę, korzystając z platformy Booking.com. W końcu to właśnie tam znajdziemy wiele hoteli i prywatnych mieszkań, a promocje dla wiernych klientów bywają atrakcyjne. Problem w tym, że platforma potrafi zostawić użytkowników z dużym kłopotem.
Booking.com to ogromna platforma rezerwacyjna, na której znajdziemy noclegi w ponad 220 krajach i regionach świata. Wygoda, szybkość i uniwersalność sprawiają, że dla wielu osób to po prostu pierwszy wybór podczas podróży prywatnych i służbowych. Właśnie na tej platformie swój nocleg na czas wyjazdu służbowego zarezerwowała polska turystka. Teraz ostrzega innych, którzy mogą mieć problemy podobne do jej.
Zarezerwowała nocleg przez Booking.com. Problem pojawił się w momencie wystawienia faktury
Rezerwując wyjazdy na Booking.com, możemy wybrać, czy będzie to podróż służbowa, czy może jednak prywatna. Nasza czytelniczka za pośrednictwem platformy wybrała tę pierwszą opcję. "Zarezerwowałam i zapłaciłam za hotel za pośrednictwem portalu Booking.com. W momencie rezerwacji portal zapewnia, że fakturę wystawi hotel po wymeldowaniu (czyli realizacji usługi). Zapłacić muszę od razu" – podkreśliła nasza czytelniczka.
Duże rozczarowanie czekało ją jednak po zakończeniu pobytu. Okazało się, że z powodu płatności przez platformę hotel nie wystawi jej faktury. "Zapłaciłam, mieszkałam w hotelu, wszystko było ok. Tylko że w dniu wymeldowania hotel w Malezji stwierdził, że on żadnej faktury nie wystawi, skoro płatność była przez Booking.com. Booking.com odpowiada, że oni są tylko pośrednikiem, że faktura to odpowiedzialność hotelu, ale że oni nie mogą go zmusić do wystawienia dokumentu" – wyjaśniła swoją sytuację turystka.
Zobacz także
I właśnie tutaj pojawia się błąd w regulaminie Booking.com. Z przyjęciem płatności (w tym prowizji) i pośrednictwem w zarezerwowaniu obiektu platforma nie miała problemu. Natomiast kiedy tylko pojawił się kłopot, klient zostaje z nim sam. "Booking.com ewidentnie wprowadza klientów w błąd, skoro nigdzie nie ma informacji, że można zostać bez faktury! Gdybym wiedziała, nigdy nie zarezerwowałabym noclegu przez ten portal" – dodała nasza czytelniczka, podkreślając, że przez brak faktury nie ma możliwości rozliczenia wyjazdu z pracodawcą.
Faktura za nocleg z Booking.com. Regulamin swoje, a życie swoje
"Przy wymeldowaniu należy wystawić fakturę dla gości zgodnie z lokalnymi wymogami prawnymi. Dotyczy to wszystkich rezerwacji, w tym tych opłaconych za pośrednictwem usługi Płatności poprzez Booking.com. Możesz wystawić fakturę dla gościa, nawet jeśli płatność jeszcze do ciebie nie dotarła, co może się zdarzyć w przypadku międzynarodowych przelewów bankowych, których realizacja trwa kilka dni roboczych. W takich przypadkach jako dowód płatności możesz wykorzystać wyciąg bankowy gościa" – informuje na swojej stronie Booking.com.
Jednak jak pokazała historia naszej czytelniczki, w praktyce Booking.com nie wywiera nacisku na firmy, z którymi współpracuje, w celu realizacji założeń regulaminu. Jak więc na przyszłość poradzić sobie w sytuacji, kiedy potrzebujemy faktury? Najlepiej jest jeszcze przed dokonaniem rezerwacji skontaktować się z obiektem i spytać, czy nie będzie problemu z wystawieniem dokumentu w przypadku płatności przez platformę.
Zawsze można też poszukać obiektu na Booking.com, a rezerwacji dokonać już bezpośrednio w systemie hotelu. To dobre rozwiązanie, bo często ceny na stronie noclegu bywają niższe niż na popularnej platformie. Wszystko z powodu braku prowizji.
Problem z fakturami to kolejna wpadka Booking.com. Tylko w kilku ostatnich tygodniach platforma padła ofiara ataku hakerskiego, w wyniku którego wykradzione zostały dane wielu ich użytkowników. Pośrednik będzie musiał tłumaczyć się także z systemu gwiazdek widocznych na swojej stronie. Okazuje się, że w wielu przypadkach właściciele obiektów przyznawali je sobie sami, bez spełnienia kryteriów jasno określonych prawem.
