Mapa z prognozą pogody
Pogoda w kolejnych dniach raptownie się zmieni. Już niedługo czeka nas bardzo ciepła wiosna. Fot. Wxcharts.com

IMGW opublikowało nowe prognozy pogody dla Polski. Po okresie chłodów i lokalnych przymrozków czeka nas dynamiczne ocieplenie. Do czerwca możemy liczyć na ciepłą, łagodną aurę. Później pogoda może zgotować nam prawdziwe piekło.

REKLAMA

Trwają właśnie "zimna Zośka" i "zimni ogrodnicy". W ostatnich dniach IMGW zgłaszało nawet możliwość lokalnego wystąpienia przymrozków. 12 maja o godzinie 11:30 zostało wydane ostrzeżenie meteorologiczne.

Dotyczy ono prognozowanego lokalnie spadku temperatury powietrza do około -1°C, przy gruncie do -3°C. Jest to ostrzeżenie stopnia 1 o 80 proc. prawdopodobieństwie. Dotyczy ono południa Polski, od Cieszyna po Krynicę-Zdroję.

Natomiast prognoza na drugą połowę maja zapowiada kompletną zmianę warunków. Początek tego okresu wciąż będzie chłodny, z możliwymi przymrozkami na południu, ale od 15 maja nastąpi wyraźne ocieplenie. Wahania temperatur wystąpią w okolicach 17–18 maja, by od 20 maja przejść do silnego, stabilnego wzrostu temperatur. Apogeum ciepła przypadnie na 21 i 22 maja, zwłaszcza na wschodzie i zachodzie kraju.

Kolejne dni zaskoczą nas wzrostem temperatur

Jak podaje IMGW, bazując na modelu ECMWF HRES 0.1°, im bliżej czerwca, tym temperatury będą wyższe (z niewielkimi wahaniami).

logo
Źródło: IMGW, modele.imgw.pl

Jeśli zaś chodzi o warunki w poszczególne dni, prezentują się one następująco:

13 maja, środa

W tym dniu maksymalne temperatury wyniosą od 6°C do 14°C, średnie od 2°C do 9°C, a minimalne od -2°C do 6°C. Wciąż jest to wyraźnie chłodna aura. Większość Polski odnotuje dosyć niskie temperatury średnie rzędu 8°C. Od tego dnia pogoda zacznie się jednak silnie zmieniać.

14 maja, czwartek

Maksymalne temperatury wyniosą od 11°C do 18°C, średnie od 7°C do 12°C, a minimalne od 1°C do 8°C. Nastąpi stopniowe ocieplenie. Wzrost średnich temperatur będzie odczuwalny zwłaszcza na zachodzie i w centrum kraju.

15 maja, piątek

Maksymalne temperatury wyniosą od 12°C do 20°C, średnie od 8°C do 14°C, a minimalne od 3°C do 9°C. Wyraźne ocieplenie obejmie swoim zasięgiem przede wszystkim wschód i południowy wschód. Na południu wciąż chłodno.

16 maja, sobota

Maksymalne temperatury wyniosą od 13°C do 20°C, średnie od 8°C do 15°C, a minimalne od 4°C do 11°C. Ciepła aura zacznie się stabilizować.

17 maja, niedziela

Maksymalne temperatury wyniosą od 11°C do 22°C, średnie od 5°C do 15°C, a minimalne od 3°C do 10°C. Dzień ten przyniesie bardzo duże różnice regionalne.

18 maja, poniedziałek

Maksymalne temperatury wyniosą od 8°C do 20°C, średnie od 4°C do 13°C, a minimalne od 1°C do 9°C. Nastąpi przejściowe ochłodzenie. Ciepło utrzyma się jednak na krańcach południowo-wschodnich.

19 maja, wtorek

Maksymalne temperatury wyniosą od 11°C do 22°C, średnie od 5°C do 14°C, a minimalne od 3°C do 9°C. Rozpocznie się też powolny wzrost temperatury na zachodzie, gdzie średnia dobowa osiągnie 14°C. Minimalne temperatury ustabilizują się w większości regionów.

20 maja, środa

Maksymalne temperatury wyniosą od 10°C do 22°C, średnie od 7°C do 16°C, a minimalne od 4°C do 9°C. Wyraźnie zaznaczy się początek silnego ocieplenia postępującego (tak jak w przypadku poprzedniego dnia) od zachodu. Na tym etapie ciepło obejmie niemal całą Polskę.

21 maja, czwartek

Maksymalne temperatury wyniosą od 11°C do 26°C, średnie od 8°C do 18°C, a minimalne od 5°C do 12°C. To najcieplejszy okres ujęty w raporcie. Warty odnotowania jest też znaczący wzrost temperatur minimalnych, zwłaszcza na wschodzie i zachodzie kraju.

Na upały przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale jest też bardzo zła informacja

Pogoda do 21 maja nie zaskakuje. To raczej ciepły wstęp do lata, ale nie doświadczamy skrajnych upałów, których pojawienie się przewidywano na początku tego miesiąca. Sytuacja zaczyna wyglądać jednak zgoła inaczej, gdy przyjrzymy się predykcji na jeszcze dłuższy czas.

IMGW w ramach modelu IMGW-PIB udostępniło predykcję na kolejny miesiąc, aż do 21 czerwca. Tu widzimy wyraźne ocieplenie do średnich temperatur maksymalnych na poziomie 20–21°C w skali całego kraju.

Jednak choć w raporcie na próżno szukać skrajnych upałów, szersza skala zjawisk klimatycznych sugeruje coś naprawdę problematycznego.

logo
Źródło: IMGW, modele.imgw.pl

Bo naprawdę wiele wskazuje na to, że będziemy mieć do czynienia z naprawdę gorącym okresem. M.in. eksperymentalna czteromiesięczna prognoza długoterminowa opracowana przez IMGW 9 kwietnia 2026 roku. Analizuje ona średnie miesięczne temperatury dla wybranych miast w Polsce i zestawia je z normą wieloletnią z lat od 1991 do 2020.

Predykcja IMGW jest taka, że w każdym mieście objętym analizą średnia temperatura będzie powyżej normy. Sytuacja nie dotyczy co prawda maja, ale za to dotyczy trzech "wakacyjnych" miesięcy. Bardzo prawdopodobne jest, że czerwiec, lipiec i sierpień zaskoczą nas więc znacznie wyższymi temperaturami niż możemy się spodziewać.

Dane IMGW pokrywają się z modelami NOAA i ECMWF. Trend klimatyczny jest bardzo alarmujący, a prawdopodobnie lato 2026 przyniesie nam nie tylko fale upałów, ale także gwałtowne fronty atmosferyczne, intensywne opady z burzami i chwilowe, dynamiczne ochłodzenia. Rośnie także prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska El Niño.

Śpieszmy się więc korzystać z delikatnego majowego ocieplenia, bo pogoda w kolejnych miesiącach może zgotować nam prawdziwe piekło.